D. Tusk o decyzjach Białego Domu: Kapryśna asertywność. Gdy ma się takich przyjaciół, po co nam wrogowie?

Patrząc na ostatnie decyzje prezydenta Trumpa ktoś mógłby nawet pomyśleć: mając takich przyjaciół, na co nam wrogowie? - Donald Tusk odniósł się do decyzji prezydenta USA o wycofaniu się z porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA).

Przewodniczący Rady Europejskiej podczas konferencji prasowej poprzedzającej szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie w Sofii nazwał zachowanie prezydenta USA „kapryśną asertywnością” oraz podkreślił, że Unia będzie respektować ustalenia porozumienia nuklearnego z Iranem. Tusk mówił, że Unia Europejska musi być zjednoczona po wycofaniu się USA z umowy. - Europa powinna być wdzięczna prezydentowi Trumpowi, bo dzięki niemu nie mamy już złudzeń. Uświadomił nam, że jeśli potrzebujemy pomocnej dłoni, to znajduje się ona na końcu naszego ramienia – gorzko stwierdził Tusk.

8 maja 2018 r. Donald Trump zapowiedział, że jego kraj wycofa się z porozumienia nuklearnego (JCPOA). 10 maja prezydent USA dodał, że Stany Zjednoczone nałożą na Teheran „najostrzejsze, najdotkliwsze i najsurowsze” sankcje.

Stronami porozumienia poza Teheranem są mocarstwa nuklearne będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ: USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny oraz Niemcy i Unia Europejska. Porozumienie daje inspektorom ONZ dostęp do irańskich instalacji wojskowych w zamian za zniesienie części sankcji nałożonych na Republikę Islamską Iranu.

Wycofanie się USA z porozumienia nie oznacza, że przestanie ono obowiązywać. Pozostali sygnatariusze deklarowali, że zamierzają dalej trzymać się jego ustaleń.
Najlepsze tematy