115. rocznica powołania ordynacji Czartoryskich

W sobotę mija 115. rocznica powołania rodzinnej ordynacji Czartoryskich, która na swoim zamku w Gołuchowie (Wielkopolska) gromadziła najcenniejsze polskie i zagraniczne dzieła sztuki.

Jej założycielka Izabella z Działyńskich Czartoryska, stworzyła tutaj także słynny w całej Europie z okazów przyrodniczych park dendrologiczny.

Reklama

Ordynacja Książąt Czartoryskich była ostatnią, na założenie której zgodziły się władze ówczesnego zaboru pruskiego. Dokument założycielski został potwierdzony 15 listopada 1893 r. przez cesarza Wilhelma II.

We wstępie obwieszczonego i zarejestrowanego w ówczesnym Sądzie Krajowym statutu, Izabella oznajmiła, że "na zamku w Gołuchowie umieściła zbiór dzieł sztuki różnego rodzaju, który zbierała w długim lat szeregu". Życzeniem fundatorki było, aby zbiór zachował się "pełny i cały po wieczne czasy". "Spodziewam się, że zbiór powyższy ogółowi pożytek przyniesie, wywołując i podnosząc upodobania do sztuki i zmysł piękna" - napisała hrabina w statucie.

Tak się jednak nie stało. Jej kolekcję podzielono tuż przed wkroczeniem wojsk niemieckich w 1939 r. - główną partię pozostawiono na zamku, a 18 skrzyń z najcenniejszymi zabytkami księżna Ludwika Czartoryska wywiozła do Warszawy. Po zakończeniu wojny, do Gołuchowa wróciły odnalezione na zamku Fischorn (Austria) gobeliny, pasy kontuszowe, emalie, wyroby z kości słoniowej, ceramiki, gotyckie hafty i grafiki. W 1956 r. Rosjanie przekazali Muzeum Narodowemu w Warszawie kolekcję waz greckich, włoską ceramikę i zbiory graficzne.

Historia zamku w Gołuchowie liczy ponad 400 lat. Obiekt został wzniesiony przez Rafała Leszczyńskiego. W 1853 r. dobra gołuchowskie odkupił od niego Tytus Działyński dla swojego syna Jana, ożenionego później z Izabellą Czartoryską.

Już za czasów księżnej, zamek był nie tylko rezydencją, ale także obiektem muzealnym, w którym gromadzono najcenniejsze dzieła sztuki. Przed śmiercią, fundatorka zagwarantowała ogólną dostępność swoich zbiorów oraz ich niepodzielność.

Zakładanie ordynacji rozpoczęto w Polsce w końcu XVI wieku. Powodowały one wyjęcie dóbr spod obowiązujących norm prawnych i nadanie im specjalnego statusu. Majątki takie nie mogły być sprzedawane, darowane lub dzielone. Przechodziły natomiast dziedzicznie na najstarszego syna fundatorów.

Następcą Izabelli miał być książę August Czartoryski (1853- 1893). Bywał w Gołuchowie, a księżna widziała go jako jej spadkobierczynię. August wstąpił jednak do zakonu salezjanów i swoją działalnością zasłużył sobie na wyniesienie na ołtarze. Błogosławionym został ogłoszony w 2004 r. przez papieża Jana Pawła II.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy