Chmura trującego gazu nad Komornikami

W Komornikach pod Poznaniem strażacy zabezpieczyli we wtorek rozszczelnioną beczkę, z której wyciekła niebezpieczna substancja. Podobnych beczek w tamtejszym magazynie jest jednak o wiele więcej, część z nich jest w fatalnym stanie.

- Prosiłam o kontrolę, bo mówiłam, że coś jest nie tak, a teraz całą winę spycha się na mnie - powiedziała Elżbieta Dziurka, właścicielka hali, w której składowane są beczki z chemikaliami.

- Nie dostaliśmy środków na usunięcie beczek z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, bo skład nie został wpisany na listę tzw. bomb ekologicznych - odpowiada Anna Orczewska ze Starostwa Powiatowego w Poznaniu.

Szacuje się, że do zabezpieczenia odpadów potrzeba będzie około 2 milionów złotych.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy