Cyfrowy obraz raka

Pierwszy w Polsce cyfrowy mammograf działa od wczoraj w Poznańskim Ośrodku Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów. Umożliwia on znacznie dokładniejsze badania piersi niż urządzenia analogowe.

Dzięki nowemu nabytkowi lekarze będą w stanie wykryć guzki nowotworowe o średnicy nawet 1 milimetra! Mammograf kosztował 1,5 mln zł.

Reklama

- Bardzo cieszymy się z tego nabytku, przede wszystkim dlatego, że zapewnia znacznie większą dokładność badań niż urządzenia analogowe - mówi dyrektor OPEN, dr Dariusz Godlewski.

- Będziemy go wykorzystywać przede wszystkim do diagnozowania tych pań, u których ryzyko wystąpienia nowotworu jest największe lub u których wcześniejsze badania nie dały wystarczającego obrazu sytuacji.

Nowa maszyna wyglądem nie różni się specjalnie od analogowego sprzętu, jakiego do tej pory używali lekarze z ośrodka. Różni się jednak zasadą działania.

- Cyfrowe zdjęcie wyświetla się radiologowi bezpośrednio na ekranie komputera - tłumaczy Godlewski. - Jego przetwarzanie trwa troszkę dłużej niż w przypadku tradycyjnego sprzętu, ale za to każdy fragment zdjęcia można dowolnie powiększać, rozjaśniać, przesuwać... Dzięki temu radiolog może mieć o wiele pełniejszy obraz zmian w piersi pacjentki niż do tej pory.

- Zdjęcia zapisujemy na twardym dysku komputera - wyjaśnia lek. med. Tomasz Schreiber, radiolog z OPEN. - Dzięki temu znika problem ogromnych ilości kartotek, zalegających w piwnicach naszego ośrodka, na które powoli zaczyna już brakować miejsca.

Dzięki cyfrowemu mammografowi i zakupionemu do niego oprogramowaniu można również utworzyć komputerową bazę pacjentów wraz z ich "wirtualnymi kartotekami", co pozwala na dużo szybszy dostęp lekarzy do potrzebnych danych.

- Już nie będziemy musieli przeszukiwać stosów papierowych kartotek - cieszy się doktor Schreiber.

Cyfrowa forma zdjęć mammograficznych jest dla lekarzy bardzo wygodna, jednak wykonane w ten sposób zdjęcie jest tak duże, że nie można go przesłać pocztą elektroniczną.

- Po zapisaniu waży ono co najmniej 150 MB, a i tak jest wtedy zbyt niewyraźne, by lekarz mógł na jego podstawie dokonywać jakiejkolwiek diagnozy - tłumaczy radiolog. Konsultacje pomiędzy specjalistami nadal będą więc możliwe tylko po przesłaniu zdjęć tradycyjną pocztą.

Za badania wykonane cyfrowym mammografem pacjent nie będzie musiał płacić. Z badań w Ośrodku Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów rocznie korzysta około 40 tys. poznaniaków.

Anna Przybył

Wiadomość pochodzi z portalu Tutej.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje