Czy monitoring zwycięży?

Na osiedlu Zwycięstwa toczy się prawdziwa wojna o monitoring. Jedni są za, inni przeciw. To jedyne winogradzkie osiedle, które nie zdecydowało się na ten system bezpieczeństwa.

Jedna z mieszkanek osiedla Zwycięstwa kupiła nowy samochód. Zaparkowała przed blokiem. Rano już nie było kołpaków ani lusterka. Teraz będzie musiała na ten cel wydać co najmniej 2 tys. zł. - Dlaczego nie ma tu kamer, może by do tego nie doszło - złości się kobieta. Inna sytuacja. Jest godzina 23. Przed sklepikiem z alkoholem i automatami do gry grupa rozbawionych młodych ludzi pije alkohol, tłucze butelki, a swoje potrzeby fizjologiczne załatwia w pobliskich krzakach. Przejeżdża samochód policyjny. Młodzi mężczyźni chowają się za budynkiem, po chwili wracają na swoje pozycje. Zabawa trwa dalej.

Reklama

Konkurencyjne imprezki odbywają się o tej porze przy wypożyczalni wideo i stacji benzynowej. Kolejny obrazek. Młodzieniec wjeżdża w pełnym pędzie w alejkę dla pieszych przed blokiem 22, mijając zakaz wjazdu. Ktoś szybko uskakuje. Zdążył? Pod osiedlowy śmietnik podjeżdża mercedes. Wysiada elegancki mężczyzna i wrzuca kilka wielkich worków ze śmieciami do kontenerów. Tuż za nim ustawia się samochód dostawczy. W osiedlowym śmietniku ląduje gruz. Takich sytuacji mogłoby nie być, gdyby były kamery i osiedlowy monitoring.

Za czy przeciw?

Zainstalowaniu kamer na osiedlu Zwycięstwa sprzeciwiła się Rada Osiedla. Ich zdaniem, to miasto powinno wyłożyć na ten cel. Miasto jednak nie ma zamiaru. I tak kółko się zamyka. Złośliwi twierdzą, iż o sprawie monitoringu zadecydowali starsi ludzie, którzy po zmroku siedzą w swoich domach i nie wiedzą, co się dzieje. Dlatego na Zwycięstwa o sprawie ostatecznie maja zadecydować mieszkańcy. 6, 7 i 8 września odbędzie się osiedlowe referendum w sprawie zainstalowania kamer dla poprawienia bezpieczeństwa w tym rejonie. Dozorcy wcześniej będą roznosić informacje dla mieszkańców.

- Będziemy się starali przekonać mieszkańców - zapowiada Andrzej Walczak z administracji osiedlowej.

Zalety monitoringu

- Jest o wiele lepiej z tym monitoringiem, skończyło się podrzucanie śmieci i wandalizm - cieszy się mieszkanka osiedla Wichrowe Wzgórze.

- Poprawa bezpieczeństwa na monitorowanych osiedlach jest znaczna, można natychmiast wezwać policję i patrol pojawia się w ciągu kilku minut, jak wynika z dotychczasowych doświadczeń - potwierdza Jacek Kubiak ze Spółdzielni Mieszkaniowej Winogrady.

- Gdy autobus staranował kilka samochodów osobowych na parkingu i usiłował uciec, został sfilmowany, a potem złapany - przypomina też Grzegorz Kaźmierczak, zastępca prezesa SM Winogrady.

- Dzięki kamerom mogliśmy też przekazać policji materiały filmowe, gdy doszło do zabójstwa w pubie.

Obecnie na Winogradach jest 18 kamer, docelowo ma być ich 64. Finansowane są z przychodów z handlu i wynajmu pomieszczeń, żaden mieszkaniec osobiście nie dopłaca do tego ani grosza. Nie wzrosną też koszty czynszu, by pokryć koszty monitoringu. Mieszkańcom ze Zwycięstwa ta usługa po prostu przepada. Ale czy kamery bezpieczeństwa pojawią się także na osiedlu Zwycięstwa, to zależy już od samych mieszkańców.

Paulina Wiśniewska

paulina.wisniewska@echomiasta.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje