"Nie jestem terrorystą"

Nie jestem terrorystą, jestem fotografem - mówi podejrzewany o terroryzm Mickael Neyrolles. 23-letni Francuz wczoraj opuścił poznański areszt śledczy. Nie wie jeszcze, czy będzie domagał się odszkodowania za niesłuszne aresztowanie.

Francuz zadeklarował, że jeszcze przez jakiś czas zostanie w Polsce, mimo że nie zastosowano wobec niego zakazu opuszczania naszego kraju. - Całe zamieszanie wokół swojej osoby traktuję z przymrużeniem oka. Lubię Polskę - dodał w rozmowie z dziennikarzami w Poznaniu.

Reklama

Mickael Neyrolles został zatrzymany 13 sierpnia podczas fotografowania rozlewni gazu w Swarzędzu pod Poznaniem. Prokuratura zarzuciła mu przygotowywanie zamachu terrorystycznego, a sąd aresztował na trzy miesiące. Podczas przeszukania mieszkania, w którym mieszkał w Polsce, znaleziono ślady materiałów wybuchowych. Ślady takich materiałów były też na ciele i ubraniach podejrzanego. Wczoraj sąd odwoławczy zwolnił Francuza z aresztu uzasadniając, że prokuratura nie udowodniła zasadności swoich zarzutów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy