Poznań: "Powrót" Luksemburg, Krasickiego i Nowotki

Usunięcie Róży Luksemburg, Marcelego Nowotki, Janka Krasickiego i innych patronów poznańskich ulic było niezgodne z prawem - tak o uchwale rady miasta wypowiedział się NSA. Do sądu poskarżyli się mieszkańcy osiedla, na którym doszło do wymiany patronów ulic.

Mieszkańców osiedla Świerczewo oburzyło przede wszystkim to, że nikt nie zapytał ich nawet o zdanie, a oni nie chcieli ponosić kosztów zmiany nazw ulic.

Reklama

Zupełnie nie przeszkadzali im także dotychczasowi patroni. O ile mieszkańcy Świerczewa z satysfakcją przyjęli dzisiejszą decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, o tyle Dariusz Lipiński, AWS-owski przewodniczący rady miasta patrzy na nią zupełnie inaczej: - NSA przywraca ludzi, co do których roli w historii nie ma wątpliwości, że była to rola zbrodnicza. Mnie, jako mieszkańcowi Poznania jest wstyd.

Sąd nie wdawał się w spory polityczne, uznał po prostu, że mieszkańcy nie zostali poinformowani o obradach rady, podczas których uchwalono zmiany. Gwarantuje im to statut miasta i konstytucja.

RMF Poznań

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje