Poznań: Zmiany na Starym Rynku

Szpecący Stary Rynek budynek Galerii Miejskiej Arsenał zmieni swój wygląd! Nielubiany przez poznaniaków i wyśmiewany przez turystów koszmarek z lat 50-tych ma wreszcie zostać przebudowany. Miasto jeszcze w tym roku ogłosi konkurs na zmianę wizerunku budynku. - Czas najwyższy - mówią poznaniacy.

Wydawało się, że problem budynków BWA (Biura Wystaw Artystycznych) i Muzeum Wojskowego stojących w samym środku Starego Rynku nigdy nie zostanie rozwiązany. Chociaż wie razy odbywały się spotkania i dyskusje na ich temat, to nigdy nie zapadła żadna konkretna decyzja w sprawie ich wyburzenia lub radykalnej przebudowy połączonej ze zmianą wyglądu.

Reklama

Poznańscy architekci i historycy spierają się o losy budynków nie mogą dojść do porozumienia. Część naukowców uważa, że budynki trzeba zachować w takim stanie jakim są, bo są zabytkami, na rynku stanęły bowiem w latach 50-tych. Część architektów uważa, że trzeba je zburzyć, bo nie pasują do zabudowy Starego Rynku.

Co o zburzeniu lub przebudowie budynków sądzą władze miasta? - Bardzo bym tego chciał, tak jak większość poznaniaków, a szczególnie tych, którzy chodzą albo oprowadzają gości po Starym Rynku. To jest moim marzeniem, ale nie wierzę, żeby mogło się teraz spełnić - mówił prezydent Ryszard Grobelny w wywiadzie, którego udzielił portalowi tutej.pl przed wyborami samorządowymi.

Podobnego zdania jest znany poznański historyk sztuki prof. Jan Skuratowicz. - Marzę o tym od wielu lat. Te budynki się zużyły, znudziły i powinny zniknąć ze Starego Rynku - powiedział nam. Poznaniacy pytani o budynki BWA i Muzeum mówią szczerze, że powinny zostać wyburzone. W ich miejscu mógłby stanąć np. rząd kamieniczek.

Niestety są na to małe szanse. W Polsce nie ma jeszcze atmosfery sprzyjającej burzeniu budynków tego typu. Większość samorządów lokalnych zmagających się z takim problemem ze względów finansowych decyduje się raczej na przebudowę a nie na burzenie.

Wszystko wskazywało, więc na to, że przez kolejne dziesiątki lat poznaniacy będą ze wstydem tłumaczyli turystom, że na Starym Rynku nie wylądowało UFO, tylko że to zabytki z okresu komunizmu. Kibice piłkarscy, którzy w 2012 przyjadą do Poznania na mecze Euro, a na Starym Rynku będą pili piwo, też mieliby wątpliwą przyjemność oglądania tych budowlanych koszmarków. Okazuje się jednak, że jest szansa, że wygląd budynków wreszcie się zmieni!

- Miejski Konserwator Zabytków zgłosił projekt zmiany ich wizerunku w ramach rewitalizacji Starego Miasta w obrębie średniowiecznych murów miejskich - informuje Anna Szpytko, rzecznik prasowy prezydenta Poznania. - Jego realizacja ma nastąpić w ramach projektu "Trakt Królewsko-Cesarski", którego częścią jest także Stary Rynek - tłumaczy.

Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób wygląd BWA miałby się odmienić i czy zmiany te będą dotyczyły także Muzeum Wojskowego, w którym niedawno zakończył się remont. Czy budynki BWA i Muzeum zostaną zburzone, częściowo zburzone czy tylko przebudowane, a może zasłonięte tzw. sztuczną elewacją? O tym zdecyduje konkurs. Miasto ogłosi konkurs na projekt zmiany wizerunku, a architekci zaproponują swoją wizję. - Projekt jest wstępnie zaakceptowany przez prezydenta i wszystko wskazuje na to, że konkurs zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku. Oczywiście w ogłoszeniu znajdą się zapisy o tym, co można, a czego nie można zrobić w tym miejscu. Bo przecież nie może tam stanąć bar McDonalds-a zastrzega Szpytko.

Czy w miejscu BWA i Muzeum Wojskowego pojawią się zupełne nowe budynki czy też stare zostaną zasłonięte przez "sztuczną ścianę"? Wszystko się może zdarzyć. - Na świecie są technologie stosowane do takich celów i robi się takie rzeczy jak budowa "fikcyjnych elewacji" gdy chcą tego mieszkańcy, albo żeby zachować czy przywrócić tożsamość jakiegoś placu czy miasta - mówi prof. Skuratowicz. - Konkurs na zmianę wizerunku BWA to dobry pomysł pod warunkiem, że będzie to dobrze przeprowadzony konkurs - ocenia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje