Tajemniczy wybuch w bloku w Poznaniu

Rozwikłano zagadkę tajemniczego wybuchu w poznańskim bloku. Emeryt, w którego mieszkaniu doszło do eksplozji, twierdził, że eksplodował czajnik z gotującą się wodą.

Eksperci sprawdzili - mężczyzna zamiast wody wlał do czajnika... bimber.Emeryt prawdopodobnie przez pomyłkę, gdy chciał zrobić sobie poranną herbatę, wlał do czajnika bimber.

Reklama

Wybuch był tak silny, że wyrwał okno z futrynami i kawał muru. Dla emeryta zakończył się na szczęście jedynie plastrem na ręce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje