Tusk nie mógł trafić

Śmigiel i Kościan (Wielkopolskie) odwiedził wczoraj (28 XI) premier Donald Tusk. Najpierw otworzył boisko Orlik, potem spotkał się z mieszkańcami.

Wizyta premiera zaczęła się od otwarcia boiska Orlik. Poza upominkami i gratulacjami oraz przemówieniami było też to, na co wszyscy czekali, czyli strzał Donalda Tuska do bramki. Premier nie wykazał się szczególną celnością - nie mógł trafić do bramki.

Reklama

Bramkarzowi udało się obronić trzy z czterech strzałów premiera. Strzelał też burmistrz Wiktor Snela, który trafił za każdym razem.

W auli liceum w Kościanie premier spotkał się z mieszkańcami. Nie brakowało trudnych pytań. Jedni oskarżali premiera, że nie dba o emerytów, inni pytali o budowę dróg, jeszcze inni o przemoc w szkole.

Były tez panie, które miały Donaldowi Tuskowi za złe, że nie wspiera Radia Maryja. Dyskusja trwała prawie dwie godziny.

SzA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje