Wyprowadzili ludzi z płonącego budynku. Policjanci w szpitalu

Trzy osoby trafiły w czwartek do szpitala po pożarze w kamienicy w centrum Poznania. Dwie poszkodowane osoby to policjanci, którzy ruszyli na ratunek mieszkańcom budynku.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej mł. asp. Sławomir Brandt poinformował, że pożar powstał w pomieszczeniu gospodarczym na ostatnim piętrze kamienicy na Starym Rynku. Ogień udało się szybko opanować. Dzięki temu nie rozprzestrzenił się na poddasze budynku.

Reklama

Jak dodał, wśród trzech osób, które trafiły do szpitala na obserwację są dwaj funkcjonariusze policji, którzy po zauważeniu pożaru weszli do budynku, by pomóc w ewakuacji mieszkańców.

"Zachowali się bardzo bohatersko, ewakuowali mieszkańców jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich ofiarności poszkodowanych nie było więcej" - powiedział Brandt.

Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował PAP, że policjanci ewakuowali z budynku osiem osób. Trafili do szpitala podtruci dymem. "To byli funkcjonariusze z pobliskiego patrolu na Starym Rynku. Gdy ktoś podszedł do nich z informacją o pożarze, wbiegli do budynku i zaczęli wyprowadzać ludzi aż do ostatniej osoby" - powiedział.  

Pożar objął kilka metrów kwadratowych powierzchni. Na razie nie wiadomo, co było jego przyczyną. W działaniach gaśniczych uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje