Stanisław Karczewski: Szybko i profesjonalnie posprzątaliśmy bałagan po zamachu PO na Trybunał

- Platforma zrobiła w czerwcu zamach na Trybunał Konstytucyjny. Szybko, profesjonalnie i skutecznie posprzątaliśmy bałagan, który zostawiła PO. Uporządkowaliśmy segment, który był przez nich popsuty – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM marszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS. Jego zdaniem „kandydaci na sędziów zostali wybrani w sposób niekonstytucyjny”. Karczewski bardzo pozytywnie ocenia początek rządów PiS. - Nasz styl jest zdecydowanie lepszy od stylu PO – komentuje.

Konrad Piasecki: PiS nie zamierza uznać werdyktów TK w sprawie wyboru sędziów?

Reklama

Stanisław Karczewski: Zobaczymy, jaki będzie werdykt.

Domyślam się, że werdykt będzie taki, że wybór trzech sędziów TK był zgodny z konstytucją i prawomocny.

- Panie redaktorze, zobaczymy. Dokonaliśmy w bardzo szybkim tempie potrzebnych, koniecznych zmian. PO zrobiła zamach na TK w czerwcu. Musieliśmy to zmienić. Musieliśmy posprzątać po PO i zrobiliśmy to skutecznie, szybko, profesjonalnie i dobrze. I ten stan, który mamy w tej chwili, jest stanem, który powinien obowiązywać. Dookreśliliśmy pewne rzeczy, które były niedookreślone, ale one były oczywiste. W tej chwili są bardziej oczywiste. Od kiedy sędzia TK staje się sędzią TK - to tak jak z senatorem, tak jak z prezydentem wybranym w wyborach. Staje się wtedy, kiedy składa ślubowanie. 

Zgodnie z tą logiką, jeżeli marszałek Kidawa-Błońska nie zorganizowałaby zaprzysiężenie Andrzeja Dudy, to on do dzisiaj nie byłby prezydentem.

- Ale było obowiązkiem konstytucyjnym zaprzysiężenie...

... ale czy obowiązkiem konstytucyjnym prezydenta nie jest zaprzysiężenie sędziów TK? Też jest.

- Ale sędziowie czy kandydaci na sędziów zostali wybrani w sposób niekonstytucyjny.

A dlaczego? I konstytucja, i ustawy dawały prawo do wyboru tych trzech sędziów poprzedniemu Sejmowi.

- Pan prezydent Andrzej Duda w chwili, kiedy wręczano panu prezydentowi zaświadczenie o wyborze na urząd prezydenta, mówił: PO, nie róbcie tego. Tak na dobrą sprawę to powiedział, bo przecież my wiedzieliśmy, my mówiliśmy o tym. Dziennikarze wtedy nie mówili o tym, że to jest niekonstytucyjne działanie, że to jest złe działanie.

Przy całym szacunku. Słowa prezydenta to jeszcze nie jest wykładnia prawa w tym kraju.

- Dobrze. Ale my wiedzieliśmy o tym, że PO przygotowuje się do skoku na TK.

Ale z jakiego powodu pan uważa, że PO nie miała prawa wybrać tych 3 sędziów, których kadencja kończyła się w listopadzie?

- Nie miała prawa robić tego, dlatego, że mandat do tego mają ci, którzy zostali wybrani.

Nie. Mandat do tego mieli ci, którzy zostali wybrani cztery lata temu.

- Ale PO dokonała złego wyboru, bo wybrała pięciu i wskazała pięciu.

I wskazała trzech na miejsce zwalniane w listopadzie i dwóch na miejsce zwalniane w grudniu.

- A gdyby wskazała dziesięciu?

Ale nie doprowadzajmy do absurdu tej sytuacji.

- Ale to jest absurd, który jest bardziej do zrozumienia i do zaakceptowania jako absurd, jeśli się pokaże w innych konturach.

Zgodzi się pan z tym panie marszałku, że Sejm ma prawo wyboru tych sędziów, których kadencja upływa podczas kadencji tego Sejmu. Kadencja tamtych trzech sędziów upłynęła podczas kadencji tamtego Sejmu. Dlatego PO miała prawo wyboru tych trzech. Wobec czego ci trzej powinni zostać zaprzysiężeni przez prezydenta.

- Ale dlaczego PO wybrała pięciu?

Proszę pytać PO.

- Ale wtedy nikt nie mówił...

... wszyscy mówili, jak PO wybierała pięciu, to mówili: dwóch niepotrzebnie. Dzisiaj nawet PO to mówi: tak zrobiliśmy błąd. Niepotrzebnie.

- No niepotrzebnie. Nie powinna tego robić. Zrobiła źle, zrobiła niedobrze. Chcemy to zmienić. Posprzątaliśmy. Jestem przekonany, że zrobiliśmy bardzo dobrze. Uporządkowaliśmy a jednocześnie dookreśliliśmy i już jest to literalnie określone, od kiedy wybrana osoba staje się sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Kiedy pan, panie marszałku słucha opinii i skarg o tym, że to blitzkrieg, gwałt na demokracji, ładowanie Polski w kryzys konstytucyjny - to pan wzrusza tylko wtedy ramionami?

- Myślę wtedy: dlaczego takie opinie nie pojawiały się w czerwcu, nie mogłem o nich poczytać, nie słyszałem ich?

Nie przejmuje się pan nimi dzisiaj?

- Nie, przejmuję się wszystkim, wszystko czytam.

Boli to pana?

- Nie, nie boli. Dlatego, że zrobiono to w sposób bardzo profesjonalny. W tej chwili uporządkowaliśmy fragment, segment, który był nieuporządkowany i bardzo popsuty przez Platformę Obywatelską.

Jan Pietrzak kiedyś mówił: Nie wiem, co ja wolę - czy ten porządek, czy tamten bałagan. Ale to był tylko taki cytat, który mi się jakoś skojarzył.

- Wolę porządek, jest w tej chwili zaprowadzony porządek, a Platforma Obywatelska zostawiła bałagan.


A czemu służy ten porządek? Jakie - według Prawa i Sprawiedliwości - ustawy nowej władzy kwestionowałby Trybunał wybrany według starego porządku?

- Być może wszystkie.

Czy macie na myśli i w sercu jakieś ustawy, które są potencjalnie niezgodne z prawem i konstytucją?

- No nie, no panie redaktorze, jakie?

Bo prezes mówi: W utrzymaniu starego Trybunału chodziło o to, by ten realny stan stosunków społecznych tak naprawdę się nie zmienił.

- Jak już pan tak mnie wyciąga panie redaktorze, to dam się wyciągnąć. Wiek emerytalny - jestem przekonany, że ten Trybunał Konstytucyjny na pewno by uznał, że jest niekonstytucyjny.

Mówi pan o zróżnicowaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

- Oczywiście. Trybunał Konstytucyjny powiedziałby, że to jest niekonstytucyjne.

Czyli wy to wszystko robicie dla wieku emerytalnego?

- Nie, nie dla wieku emerytalnego. Robimy to dla porządku i dla ładu obowiązującego w bardzo istotnych i bardzo ważnych instytucjach życia publicznego. A Trybunał Konstytucyjny jest niezwykle istotny i ważny. Nie może być takiej sytuacji, w której sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani są przez jedną opcję polityczną. Nie może być.

Jak wy będziecie wybierali, to wybierzecie też kandydatów Platformy na sędziów Trybunału?

- Będziemy wybierali w odpowiednim czasie i na podstawie obowiązujących przepisów.

Ale pozwolicie opozycji zgłosić kandydatów, których potem wybierzecie?

- Opozycja zawsze może zgłosić.

Zgłosić oczywiście można, ale wybierzecie kandydata opozycji?

- Panie redaktorze, porozmawiamy za kilka lat. Ja nie będę przewidywał. Nie jestem futurologiem, jestem z zawodu chirurgiem i jestem politykiem.

Porozmawiamy za chwilę, bo już we wtorek ma być wybranych pięciu. Jak opozycja zgłosi, to będziecie dywersyfikowali skład Trybunału?

- To proszę mnie zaprosić w środę, bardzo chętnie porozmawiam na ten temat.

500 złotych już nie dla dzieci bogatszych, kwota wolna wprowadzana stopniowo, marzenia o 15-procentowy CIT już nieaktualne. Czy szef kampanii Prawa i Sprawiedliwości nie odczuwa dyskomfortu z tego powodu?

- A dlaczego pan mówi, że to wszystko nieaktualne?

Czytam wicepremiera Morawieckiego...


- Ja też czytam, ja też słucham, czytam...

... czytam ministra Szałamachę, czytam premier Szydło i widzę, że te obietnice już nie są tak stuprocentowe, jak były w czasie kampanii wyborczej.

- W kampanii wyborczej pokazaliśmy nasz kierunek, pokazaliśmy kilka najważniejszych ustaw, które będą wprowadzane w życie i one będą wprowadzone w życie. Nigdy nie mówiliśmy, że one od początku do końca będą określone. Przed chwilą zapytano mnie, czy leki dla osób powyżej 75. roku życia będą dla wszystkich...

A mówiliście, że 500 złotych na dziecko dla każdego dziecka, a nie tylko dla biedniejszego.

- Panie redaktorze, zobaczymy. Jeśli pan mnie pyta, Stanisława Karczewskiego...

Pytam Stanisława Karczewskiego.

- ... to ja uważam, że 500 złotych powinno być - i tak jak mówiliśmy w naszym programie, tak jak mówiliśmy to w czasie kampanii wyborczej - 500 złotych na pierwsze dziecko u biedniejszych, na drugie, trzecie w każdej rodzinie...

W każdej, niezależnie od sytuacji materialnej.

- ... to nie jest pomoc socjalna, nie jest to pomoc społeczna, jest to zupełnie inny cel. 

Ale ministrowie, którzy spojrzeli w stan finansów, mówią: nie mamy tych pieniędzy.


- Zobaczymy panie redaktorze. Ja będę zabiegał i będę chciał, żeby nasz projekt, ten który przedstawiliśmy w kampanii wyborczej, był realizowany.

A szefowi kampanii podoba się styl rządzenia tych pierwszych tygodni?

- Tak, podoba mi się.

Walka o Trybunał, ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, Macierewicz w MON...

- Ale to nie jest walka...

... obietnice zrobienia porządku w TVP wicepremiera Glińskiego?

- Panie redaktorze, to nie jest walka, tylko to jest uporządkowanie. I to zostało uporządkowane.

A wicepremier Gliński w telewizji publicznej się panu podobał?

- Bardzo mi się nie podobało to, co zrobiła pani Karolina Lewińska...

... Lewicka.

- Ja byłem kilkakrotnie u niej. Przyjmowałem zaproszenia...

Może nie rozmawiajmy o dziennikarce, bo...

- Ale to było bardzo nieeleganckie i bardzo złe. Pan premier tak zareagował, jak zareagował. W sposób naturalny.

Podobała się panu ta reakcja?

- Nie podobało mi się to, co robiła pani redaktor Karolina Lewińska (Lewicka - przyp. red.).

Czyli ten styl rządzenia Prawa i Sprawiedliwości się panu podoba?

- Oczywiście, że się podoba. W pierwszym okresie musimy dokonać uporządkowania tych spraw i tych rzeczy, które w bałaganie wielkim zostawiła Platforma Obywatelska i będziemy powoli - a nawet nie powoli - będziemy szybko wprowadzać nasze zaplanowane.

W tym samym stylu, czy już w innym stylu?

- W tym samym dobrym stylu.

Słowo "dobry" dyskusyjne...

- To jest moja ocena, pan redaktor rozumiem, że ma inną ocenę. Ja uważam, że nasz styl jest zdecydowanie lepszy od stylu Platformy Obywatelskiej. Proszę sobie przypomnieć, jak Platforma Obywatelska wprowadzała wiek emerytalny, jak nie wpuściła na obrady nie tylko przewodniczącego Dudę, ale nie wpuściła w ogóle związków zawodowych. Przecież pierwszy raz...

Teraz jak patrzę na styl uchwalania uchwał i ustaw przez Prawo i Sprawiedliwość też mam wątpliwości, czy ten styl to jest idealny.

- Rozmawiamy, debatujemy, Platforma Obywatelska wypowiada się, zadawała nam masę, dziesiątki pytań...

Stanisław Karczewski, marszałek senatu, był gościem Kontrwywiadu. Dziękuję bardzo.


- Dziękuję bardzo panie redaktorze, dziękuję państwu.

 

Dowiedz się więcej na temat: Karczewski o rządach PiS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje