Poseł chory na proces

Bohater największej w Polsce afery zbożowej, poseł Ryszard Bonda (kiedyś Samoobrona, obecnie niezrzeszony), nie stawił się dziś na swoim procesie. Bonda przysłał zwolnienie lekarskie, z którego wynika, że cierpi na przepuklinę pępkową i nadciśnienie tętnicze.

Czy stan zdrowia posła rzeczywiście uniemożliwia mu składanie wyjaśnień przed sądem, zdecydują biegli. Na razie rozpoczęcie procesu zostało odroczone do 25 stycznia.

Reklama

Z elewatorów Bondy zniknęło swego czasu 27 tysięcy ton zboża, należącego do Agencji Rynku Rolnego i do dwóch firm prywatnych.

Wraz z panem posłem na ławie oskarżonych zasiadł jego syn Łukasz, którego prokuratura oskarża o przywłaszczenie kolejnych, prawie 4 tysięcy ton zboża.

Poseł nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Tłumaczył on, że część braków wynikała z naturalnych ubytków, m.in. przerobu zboża, suszenia, utraty wilgotności, a także występujących na dużą skalę szkodników.

Z ustaleń śledztwa wynika natomiast, że zboże zostało sprzedane. Nie wiadomo jednak komu i za jakie pieniądze. Wobec posła i jego syna zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, poręczeń majątkowych oraz zabezpieczeń ich majątku.

Jak szczeciński sąd zareagował dziś na zwolnienie lekarskie pana posła sprawdzał Piotr Lichota:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy