Przejście z poślizgiem

Ci, którzy planowali na najbliższy weekend turystyczne wyprawy po południu wyspy Uznam, obejdą się smakiem.

Przejście graniczne Świnoujście-Garz nie zostanie otwarte, bowiem nie zostały wymienione noty dyplomatyczne w tej sprawie pomiędzy Warszawą a Berlinem - uprzedza "Kurier Szczeciński".

Reklama

W środę Urząd Wojewódzki w oficjalnym komunikacie poinformował, że nowe przejście na wyspie Uznam jest co prawda gotowe, ale nie zostanie - jak to wstępnie planowano - otwarte w najbliższy piątek.

- W piśmie do wojewody zachodniopomorskiego strona niemiecka nie wyraziła na to zgody. Niemcy powołują się na niezakończoną procedurę wymiany not dyplomatycznych - wyjaśnia Agnieszka Muchla, rzecznik prasowy wojewody.

Chodzi o to, że przejście Świnoujście-Garz musi zostać formalnie przeniesione z wykazu przejść planowanych do otwarcia do wykazu przejść już istniejących. Oba wykazy są załącznikami do polsko- niemieckiej umowy o przejściach granicznych i rodzajach ruchu granicznego z 1992 roku. Urząd Wojewódzki przekonuje, że w dotychczasowej praktyce procedura ta nie była przeszkodą w funkcjonowaniu przejść granicznych gotowych do użytkowania.

- Zwykle końcowa wymiana not następowała już po uruchomieniu przejścia - tłumaczy Henryka Okoniewska-Kall, dyrektor Wydziału Infrastruktury. Urzędnicy wojewody nie powinni być jednak stanowiskiem strony niemieckiej zaskoczeni. Hans-Theo Prante odpowiedzialny za przejścia graniczne w Federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych już 27 stycznia tego roku na łamach dziennika Ostsee-Zeitung zaznaczał, iż w dalszym ciągu Berlin oczekuje na notę dyplomatyczną z Warszawy.

- Wojewoda Robert Krupowicz wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o pilne dokonanie stosownych uzgodnień ze strona niemiecką - poinformowała Agnieszka Muchla.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje