Przez piętnaście lat nękała swoje podwładne

50 zarzutów, w tym korupcji, naruszania praw pracowników, stosowania przemocy fizycznej i psychicznej usłyszała kierowniczka jednego z ośrodków pomocy społecznej w powiecie kamieńskim (Zachodniopomorskie). Kobiecie grozi do 8 lat więzienia.

Jak poinformował zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, kamieńscy policjanci w toku prowadzonego od początku tego roku śledztwa zebrali materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie kobiecie zarzutów przez prokuraturę.

Reklama

Kierowniczka miała przez piętnaście lat stosować przemoc psychiczną i fizyczną w stosunku do podwładnych pracownic. Dyskryminowała je, nękała i poniżała, a także straszyła utratą pracy. Kobieta została zawieszona w czynnościach służbowych oraz ma zakaz wykonywania zawodu związanego z pracą w instytucjach samorządowych na stanowiskach kierowniczych.

Według ustaleń policji od 1993 roku sześć pracownic ośrodka było systematycznie nękanych przez swą przełożoną. Kobiety ciągle słyszały obelgi, wulgarne poniżanie i ośmieszanie. Ich szefowa ironizowała i szydziła z ich poziomu intelektualnego. Krzyczała, niezasadnie karała, nękała i straszyła utratą pracy. Dyskryminowała i wydawała zaniżone nieobiektywne oceny ich pracy zawodowej.

Stale naruszała uprawnienia pracownicze, np. nie wyrażała zgody na urlopy. Pod rygorem odebrania premii zmuszała kobiety do udziału w wewnątrzzakładowych spotkaniach. Od nękanych kobiet domagała się różnych rzeczy, obiecując zapłatę, która nie następowała.

Żądała np. jajek, kawy, czekolady czy alkoholu. Wartość tych "prezentów" wynosiła od 10 do 800 zł. Kierowniczka w ostrych słowach ganiła kobiety, kiedy oczekiwanie przedłużało się.

W sprawie zgromadzony został materiał dowodowy w postaci pism i nagrań, który obecnie jest jeszcze przedmiotem specjalistycznych badań przez powołanych biegłych - odkreśla policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy