Burza wokół lekarskiej "Deklaracji wiary"

Już prawie 2,5 tysiąca lekarzy podpisało "Deklarację wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej". Wśród nich są przedstawiciele praktycznie wszystkich specjalizacji - od chirurgów i ginekologów po balneologów i specjalistów od terapii tańcem. Temat wzbudza spore kontrowersje.

Zaproponowana przez dr Wandę Półtawską, przyjaciółkę papieża Jana Pawła II, deklaracja dotyczy m.in. "stania na straży życia ludzkiego od jego początku", tj. niedokonywania zabiegów aborcji, niekorzystania z zapłodnienia metodą in vitro oraz nieprzepisywania środków antykoncepcyjnych.

Reklama

Zgodnie z deklaracją, życie ludzkie jest "święte i nietykalne", a "moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga". W tym samym punkcie możemy przeczytać, że "jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę". Dokument nawiązuje też do płciowości, która jest "dana przez Boga i zdeterminowana biologicznie".

Deklarację podpisało ją już prawie 2,5 tysiąca lekarzy, opowiadających się "za pierwszeństwem prawa bożego nad ludzkim". Lista jest dostępna w sieci.

Dokument bardzo szybko wywołał prawdziwą burzę wśród internautów i podzielił ich na dwie grupy. W komentarzach nie brakuje nawiązań do "ciemnogrodu" i "fanatyzmu", ale pojawiły się też głosy w obronie podpisanych lekarzy. 

Na razie nie ma oficjalnego stanowiska Naczelnej Izby Lekarskiej ani Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie.

Oprac.: AD


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje