Polacy szturmują oddziały NFZ. Celem karta EKUZ

Karta EKUZ to jeden z najważniejszych dokumentów, który trzeba mieć ze sobą podczas podróży do większości europejskich państw. Oddziały NFZ przeżywają prawdziwy szturm, a w kolejkach czasem trzeba odstać kilka godzin, by zdobyć kawałek plastiku, który może uratować życie.

- Od kilku dni próbuję wyrobić sobie kartę EKUZ. Przyjeżdżam do oddziału NFZ, ale odstraszają mnie kolejki. Raz wylosowałem numer 362 z informacją, że 180 osób jest przede mną, innym razem 143... Zapowiadało się długie czekanie, więc wróciłem do domu z pustymi rękami - opowiada Michał z Krakowa, który chce wyrobić kartę jeszcze przed wakacyjnym urlopem.

Reklama

Takich jak on w Polsce są tysiące, a oddziały NFZ pękają w szwach. W większości z nich trzeba ustawić się w kolejce i uzbroić w cierpliwość. Dlaczego na karcie EKUZ tak nam zależy?

Najlepiej, żeby nigdy się nie przydała. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego to dokument, który pozwala ubezpieczonym na korzystanie ze świadczeń zdrowotnych w nagłych przypadkach w czasie pobytu w krajach Unii Europejskiej oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. W pewnym sensie to "polisa na życie" za granicą. Jeśli pilnie trzeba byłoby skorzystać z pomocy lekarza, karta EKUZ jest niezbędna.

Skąd jednak tak duże zainteresowanie Polaków? Rośnie świadomość, że karta może przydać się w podróży. Z drugiej strony nastąpiły zmiany, które zachęcają do wyrobienia tego kawałka plastiku. Wcześniej karta EKUZ była wydawana na pół roku, a od 2017 roku wydaje się ją na rok. Także dlatego w tym sezonie zainteresowanie jest jeszcze większe.

Przez to powstają kolejki. Oddziały NFZ zachęcają do składania wniosków drogą elektroniczną, ale jak na razie odzew jest niewielki. Wysyłając maila oczywiście nie odbierze się karty od razu, ale można uniknąć długich kolejek. Większość decyduje się jednak na tradycyjną formę - przychodzi do oddziału i wytrwale czeka na miejscu.

Imponujące liczby

Pracownicy oddziałów NFZ muszą się mierzyć z coraz większą liczbą petentów. Na przykład w samym czerwcu Mazowiecki OW NFZ wydał 75 tys. EKUZ. Stanowi to wzrost o 32 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku.

- 70 proc. naszych kart wydaliśmy w siedzibie Oddziału w Warszawie - średnio po kartę EKUZ przychodzi ok. 1,5 tys. osób dziennie. W tej samej sprawie każdego dnia kierowanych jest co najmniej 300 wiadomości elektronicznych, liczba wniosków przesyłanych poprzez e-PUAP dochodzi do 100 dziennie - wyjaśnia Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy Mazowieckiego OW NFZ.

Podobnie jest w innych miastach. A jak przyznają pracownicy NFZ, liczba petentów nasila się głównie w okresach wakacyjnych.

- Od czerwca do sierpnia 2016 r. wydaliśmy łącznie ponad 51 800 kart EKUZ. W maju 2017 r. było to 13 020 kart, a w czerwcu 2017 r. już 23 314. W pierwszych dniach lipca wydawaliśmy średnio 1400 kart EKUZ dziennie - tłumaczy Małgorzata Bartoszek z Lubelskiego OW NFZ.

- W 2015 r. interesanci Śląskiego OW NFZ  pobrali 429 842 kart, w 2016 liczba ta wzrosła do 470 624, a przez sześć miesięcy obecnego roku w naszych sekcjach i delegaturach wydaliśmy ich już 313 069. W okresie wakacyjnym codziennie w Śląskim OW NFZ wydaje się od 6 tys. do 7 tys. kart EKUZ. Na przykład przedwczoraj, 11 lipca, wydano 6456 kart - informuje Małgorzata Doros ze Śląskiego OW NFZ.   

- W samym czerwcu wydaliśmy blisko 30 tys. kart. Dla porównania - w 2016 r. było to 26 tys. kart. Na ten moment dziennie wydaje się około 2 tys. kart! - podaje Magdalena Góralczyk z Łódzkiego OW NFZ.

Nic dziwnego, że przy takim natężeniu petentów urzędnicy muszą uwijać się jak w ukropie. - Jeśli ubezpieczony zgłosi się po kartę osobiście, zostanie wydana od ręki. Najszybsi pracownicy łódzkiego oddziału przygotują ją w dwie minuty - przekonuje Góralczyk.

Jak dodaje, w ich oddziale raczej nie ma kolejek. Oczywiście, w gorącym okresie wakacyjnym widać większe zainteresowanie, ale "wydawanie kart jest przeprowadzane bardzo sprawnie, bez niepotrzebnej zwłoki".

Swoje trzeba odstać

W innych miastach bywa z tym różnie. W Krakowie przerażają numerki, o których mówił Michał. Tyle że system nie widzi, że niektórzy, tak jak nasz rozmówca, rezygnują ze stania w kolejce i wracają do domu. To może być mylące.

- Wyrabiałam kartę EKUZ 2 czerwca. Musiałam odstać w kolejce około dwóch godzin - mówi z kolei Gosia, także z Krakowa.

W Lublinie problem jest podobny. Wszystko zależy od dnia, ale zazwyczaj trzeba się przygotować przynajmniej na godzinę stania w kolejce.

- Wydajemy karty EKUZ na bieżąco, jednak  w związku z rozpoczętym okresem wyjazdów wakacyjnych oraz pomimo zaangażowania wszystkich pracowników uprawnionych do wydawania EKUZ, czas oczekiwania na otrzymanie karty się wydłuża. Aktualnie osoby, które osobiście składają wniosek o wydanie EKUZ, czekają ponad godzinę - mówi Bartoszek.

- Dlatego zapraszamy wszystkie osoby, które planują wyjazd wypoczynkowy do krajów UE/EFTA, by nie czekały do ostatniej chwili i już teraz złożyły wnioski - dodaje rzecznik z Lublina.

Inna sprawa, że interesanci wiedzą, że warto postać w kolejce. Karta EKUZ to nie wakacyjna zachcianka, a raczej podstawa, bez której nie wolno wyjeżdżać za granicę. Najlepiej gdyby nigdy się nie przydała, ale poświęcenie godziny na stanie w kolejce może uratować zdrowie lub życie.

- W przypadku tak dużej liczby generowanych kart niestety czas oczekiwania wydłuża się i okresowo w ciągu dnia tworzą się kolejki, jednak nikt nie odchodzi od nas "z kwitkiem" - kończy Doros ze śląskiego oddziału.

Kilka informacji o karcie EKUZ:

Jak wyrobić kartę EKUZ?

Aby otrzymać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego należy złożyć wniosek w Oddziale Wojewódzkim lub Delegaturze Narodowego Funduszu Zdrowia właściwym ze względu na miejsce zamieszkania.

Kto może się o nią starać?

Karta EKUZ może zostać wydana wyłącznie osobom, które posiadają prawo do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych zgodnie z przepisami krajowymi, w tym osobom zgłoszonym do ubezpieczenia zdrowotnego.

Ile to kosztuje?

Karta EKUZ wydawana jest bezpłatnie.

Na jakich zasadach leczy się za granicą?

To zależy od kraju, do którego jedziemy. Różny jest zakres darmowych usług, czy sposób refundacji. Pacjent z Polski, okazując kartę EKUZ, jest traktowany tak, jakby był ubezpieczony w kraju, w którym się leczy. Na stronach NFZ znajduje się informator dotyczący zasad leczenia obowiązujących w poszczególnych krajach.

W jakich krajach obowiązuje karta EKUZ?

Karta obowiązuje w następujących krajach: Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Islandii, Irlandii, Liechtensteinu, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Niemiec, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Szwajcarii, Węgier, Wielkiej Brytanii, i Włoch.

Łukasz Szpyrka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje