Reklama

Reklama

Trzy rzeczy dotyczące kosmosu, o których mogłeś nie wiedzieć

Interesujesz się kosmosem? Obserwujesz profil NASA na Instagramie, wziąłeś udział w zbiorowej obserwacji Perseid, a naukowe nieścisłości w filmie „Interstellar” budzą twoje oburzenie? To świetnie! Nic nie robi takiego wrażenia na kobietach jak facet z rozległą wiedzą. Na wypadek gdybyś opowiedział jej już wszystko, co wiesz, podsuwamy ci kilka ciekawostek, dzięki którym zabłyśniesz w (nie tylko) damskim towarzystwie.

Opóźnienie

Reklama

Pewnie wiesz już, że wiele gwiazd, które obserwujemy na niebie, już nie istnieje. To, że je widzimy, wynika z tego, iż to światło przenosi obraz gwiazdy, a ponieważ przemieszcza się z prędkością światła, może minąć bardzo dużo czasu zanim do nas dotrze. W przypadku najodleglejszych gwiazd często obraz dociera do nas nawet kilka lat po tym jak gwiazda gaśnie. Przykładowo, o tym, że najbliższa Ziemi gwiazda czyli Słońce przestało świecić, dowiedzielibyśmy się dopiero po 8 minutach i 20 sekundach.

Przyspieszenie

Jedną z najszybszych gwiazd w kosmosie jest Source 2 (S2). Porusza się z prędkością 17,7 mln kilometrów na godzinę! Aby gwiazda utrzymała się na orbicie przy takiej zawrotnej prędkości, musi na nią działać pole grawitacyjne o odpowiednim natężeniu.  W przypadku takiej prędkości jego masa wynosi tyle co masa Słońca... pomnożona przez 4 miliony! Naukowcy nie mogli jednak dostrzec gwiazdy w pobliżu S2. Wszystko wskazuje więc na to, że obiektem trzymającym Source 2 w orbicie jest supermasywna czarna dziura.

Doładowanie Słońce jest najlepszym źródłem odnawialnej energii. W 2016 roku zmagazynowana energia słoneczna zaspokajała 1,3% światowego zapotrzebowania energetycznego. To wciąż mało - Słońce tylko w jednej sekundzie wypromieniowuje tyle energii, że wystarczyłoby jej na zaspokojenie potrzeb energetycznych ludzkości przez najbliższe pół miliarda lat...

Zaintrygowany? Więcej fascynujących informacji o kosmosie znajdziesz w książce "Wszechświat w twojej dłoni" Christophe’a Galfarda. Autor studiował na uniwersytecie w Oxfordzie u samego Stephena Hawkinga. Wspólnie z wybitnym profesorem badał czarne dziury, a po studiach doktoranckich zajął się popularyzowaniem nauki.


Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne