Reklama

Reklama

Posłanka PiS się tłumaczy. Poszło o pieniądze

"Steve Jobs umarł z powodu nowotworu. Czy nie miał pieniędzy na leczenie… miał (pisownia oryginalna – red.)" – napisała w mediach społecznościowych Anna Kwiecień z PiS. Posłanka wywołała burzę. – Zasugerowała, że chorzy na nowotwory i tak są skazani na śmierć – mówi Michał Szczerba z PO. W rozmowie z Interią posłanka partii rządzącej tłumaczy, że tweet był „niefortunny”, została opacznie zrozumiana i "nie myślała o pieniądzach przeznaczonych na TVP" .

"Opozycja sugeruje, że tylko pieniądze są gwarantem wyzdrowienia - to jest wielka manipulacja. Pierwszym warunkiem jest wczesne wykrycie zmiany nowotworowej, a Polacy nie lubią badań profilaktycznych" - stwierdziła w niedzielę Anna Kwiecień. Kolejnego dnia, również na Twitterze, napisała, że chodziło jej przede wszystkim o profilaktykę.

Reklama

- Żałuję, że napisałam tego tweeta, był niefortunny. Został absolutnie źle zrozumiany. Pacjenci chcą cieszyć się zdrowiem. Każda choroba nowotworowa, kiedy jest wcześnie wykryta, daje szansę na pełne wyzdrowienie. Stuprocentową jakość życia - mówi Interii posłanka.

To nie wątek finansowy był punktem zapalnym? - dopytujemy parlamentarzystki. - Chyba właśnie tak. Chodziło mi o to, że wczesne wykrycie jest równie istotne, co środki finansowe na walkę z nowotworami. Można tu postawić znak równości - usłyszeliśmy.

Opozycja nie zostawia jednak suchej nitki na posłance Kwiecień. - Steve Jobs chorował na raka trzustki i dzięki innowacyjnemu leczeniu oraz indywidualnej terapii przeżył osiem lat. W przypadku osób chorych na ten nowotwór to spore osiągnięcie - uważa Szczerba.

Posłanka PiS mówi nam, że "podziwia walkę o zdrowie" Jobsa. Zachęca też do badań profilaktycznych i chwali politykę zdrowotną partii rządzącej. - Bardzo się cieszę, że wczoraj ogłoszono przeznaczenie dodatkowych środków na onkologię w kwocie 2,7 mld zł. Tam mają być także fundusze na profilaktykę - mówi Kwiecień.

Informacje o powstaniu Funduszu Medycznego ogłosił prezydent Andrzej Duda. Pieniądze mają być przeznaczone na leczenie onkologiczne i chorób rzadkich, inwestycje oraz profilaktykę. Zrobił to po tym, jak podpisał ustawę dotyczącą finansowania mediów publicznych na kolejne lata. Tym samym TVP i Polskie Radio dostaną, tylko w tym roku, 1,95 mld zł. Jak ten krok oceniają eksperci?

- To pragmatyczna reakcja w trakcie kampanii wyborczej dotycząca przekazania pieniędzy na TVP. To przejaw demagogii i nieodpowiedzialności. Proste alternatywy najlepiej trafiają do wyborców, działają - uważa prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego. - Tematyka społeczno-gospodarcza jest zawsze wskazywana przez wyborców jako najważniejsza. Służba zdrowia jest w ścisłej czołówce - dodaje.

Anna Kwiecień zapewnia, że kiedy pisała tweeta o Stevie Jobsie i leczeniu onkologicznym "nie myślała o pieniądzach przeznaczonych na TVP". Z kolei Szczerba uważa, że "PiS próbuje się tłumaczyć z decyzji prezydenta".

Jakub Szczepański

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy