Reklama

Reklama

Sejm płaci kartą. Najwięcej za zagraniczne noclegi

Kancelaria Sejmu dysponuje obecnie 28 kartami płatniczymi. To rekord jeśli chodzi o instytucję przy Wiejskiej, bo podczas poprzedniej kadencji było ich o dziewięć mniej. Jak dowiedziała się Interia, najwięcej kosztują zagraniczne noclegi posłów i urzędników. Średnio wydatki z sejmowych kart pochłaniają 86,5 tys. zł rocznie.

- Większość operacji finansowych wykonywanych przez Kancelarię Sejmu dokonywana jest w formie bezgotówkowej. Podstawową formą są w tym przypadku przelewy, natomiast karty płatnicze pełnią funkcję uzupełniającą - usłyszeliśmy w Centrum Informacyjnym Sejmu.

Reklama

W praktyce liczba służbowych kart płatniczych w Kancelarii Sejmu rośnie niemal nieprzerwanie od początku VIII kadencji, która zaczęła się w 2015 r. - wówczas było ich 13. Rok później przy Wiejskiej używano 14 kart, w 2017 r. było ich 19, a w 2018 r. zostało 18. Obecnie (stan na 24 listopada - red.) urzędnicy przy Wiejskiej mają do dyspozycji 28 służbowych kart płatniczych.

Kto może skorzystać z takiej formy płatności w Kancelarii Sejmu? Z odpowiedzi CIS wynika, że przede wszystkim specjaliści. Na podobnym stanowisku dostęp do kart mają 23 osoby. Służbową kartą płatniczą dysponują również dyrektorzy i wicedyrektorzy biura (łącznie cztery - red.) oraz jeden naczelnik wydziału.

Podróże, noclegi i oprogramowanie

Centrum Informacyjne Sejmu nie kryje, że najwięcej pochłaniają wydatki związane z zagranicznymi podróżami posłów i urzędników. - Służbowe karty płatnicze są wykorzystywane przede wszystkim na potrzeby zakupu usług związanych z podróżami służbowymi - zdradza Interii CIS. - Znaczna część obiektów noclegowych wymaga podania numeru karty i preferuje tę formę rozliczeń, podobnie rzecz się ma w przypadku zakupu wiz - usłyszeliśmy. Służbowe karty płatnicze są także używane w związku z wyjazdowymi posiedzeniami komisji sejmowych czy podczas zakupu oprogramowania komputerowego.

Pod względem wydatków związanych z wyjazdami rekordowy okazał się rok 2018, kiedy urzędnicy dysponowali 18 kartami. To wtedy zagraniczne noclegi pracowników Sejmu i posłów kosztowały podatnika ponad 82 tys. zł. Jeśli chodzi o zakup oprogramowania oraz usługi informatyczne najbardziej kosztowny okazał się rok 2019. Jak ustaliła Interia, do 24 października Kancelaria Sejmu wydała na nie ponad 30 tys. zł. Najmniejsze wśród najwyższych wydatków z kart płatniczych okazały się te związane z przyjmowaniem gości. W 2018 r. na ten cel wydano ponad 5,8 tys. zł.

- Pragniemy podkreślić, że wykorzystanie służbowych kart płatniczych pozwala na odejście od anachronicznego, niepraktycznego, a niekiedy niebezpiecznego sposobu dokonywania płatności w formie gotówkowej, wymagającego przewożenia (...) dużych kwot pieniężnych w postaci banknotów i bilonu - zapewniają urzędnicy.

Od końca 2015 r. do końca kadencji w 2019 r. ze służbowych kart płatniczych Kancelarii Sejmu wydano łącznie 346 015 zł.

Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje