Reklama

Reklama

Druga fala epidemii wpłynie na szkolny kalendarz? MEN odpowiada

Minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z Interią mówił, że drugi szczyt epidemii może mieć miejsce we wrześniu lub październiku. Co w takim razie z rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego? Zapytaliśmy w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

W rozmowie z Interią minister Łukasz Szumowski powiedział, że gdyby nie duże ognisko na Śląsku, moglibyśmy mówić, że pierwszy szczyt epidemii jest już za nami. A gdy tylko uda się opanować ognisko w kopalniach, będzie można uznać, że najtrudniejszy okres na tym etapie epidemii Polska ma za sobą.

Reklama

Zbliża się jednak kolejny okres - prawdopodobnie poważniejszy. Druga fala zachorowań spodziewana jest jesienią. Minister powiedział, że najtrudniejszy czas czeka jego resort "we wrześniu lub październiku".

Terminy te niemal idealnie zbiegają się z rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego. Można więc sobie wyobrazić, że dojdzie do kolejnych perturbacji związanych ze szkolnym kalendarzem. Rok szkolny 2020/2021 mógłby rozpocząć się później albo w formie zdalnej, do czego w ostatnim czasie przywykli uczniowie i rodzice.

O wypowiedź ministra zdrowia zapytaliśmy w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Rzecznik prasowa MEN Anna Ostrowska przekonuje, że jej resort nie wykonuje żadnych gwałtownych ruchów, a wszelkie działania Ministerstwa Edukacji Narodowej są ściśle związane z rekomendacjami płynącymi z resortu zdrowia.

"Nasze działania i decyzje podyktowane są bieżącą sytuacją epidemiczną w kraju. Analizujemy ją na bieżąco. Jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Zdrowia i Głównym Inspektorem Sanitarnym. Dla nas kluczowe jest bezpieczeństwo uczniów, rodziców, nauczycieli i dyrektorów. Stąd przygotowane przez nas szczegółowe wytyczne dla dyrektorów szkół i placówek edukacyjnych, a także rodziców i nauczycieli. W tej chwili stopniowo przywracamy funkcjonowanie przedszkoli, szkół i placówek oświatowych w formie stacjonarnej" - odpowiada nam Ostrowska.

"Nie jesteśmy dziś w stanie stwierdzić, co będzie się działo we wrześniu i w październiku. Jedno jest pewne. Podobnie jak w obecnej sytuacji, również i wtedy będziemy ściśle współpracować z Ministerstwem Zdrowia i GIS, tak aby móc podjąć ewentualne decyzje dotyczące pracy przedszkoli, szkół i placówek" - dodaje.

Więcej o możliwej drugiej fali epidemii w rozmowie Interii z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim.

Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje