Reklama

Reklama

Platforma Obywatelska odcina się od Fundacji Państwo Prawa

Pół roku po zmianie przywództwa w Platformie Obywatelskiej, partia odcina się od swojego "zaplecza eksperckiego" jakim do niedawna była Fundacja Państwo Prawa. Z dnia na dzień organizacja niemal przestała istnieć, a jeszcze niedawno otrzymywała solidne wsparcie od PO. Tylko w 2019 r. to 420 tys. zł, a w ciągu czterech lat prawdopodobnie ponad 3 mln zł.

Próbowaliśmy dotrzeć do Fundacji Państwo Prawa. Telefony pozostawały głuche, więc wybraliśmy się do warszawskiej kamienicy przy ul. Flory 9. Zgodnie z informacją podaną na stronie internetowej, w lokalu numer 5B ma mieścić się siedziba fundacji. Dzwonimy domofonem. "Szuka pan fundacji? Już dawno jej tu nie ma, gdzieś od roku. Dodzwonił się pan do lokalu, w którym kiedyś była fundacja, teraz stoi pusty" - słyszymy.

Reklama

Fundacja Państwo Prawa wynajmowała 66-metrowy lokal w prestiżowej części Warszawy od kancelarii prawnej Chmaj i Wspólnicy. Zresztą drzwi do kancelarii są vis a vis byłej siedziby fundacji.

Czy fundacja mieści się przy ul. Flory 9? - Jeszcze do niedawna tak. Udostępniłem jej lokal wynajmowany przez moją kancelarię. Z lokalu jednak zrezygnowaliśmy pod koniec stycznia i fundacja miała zmienić lokalizację - mówi Interii prof. Marek Chmaj. - Chyba jest tak, że fundacja jest w trakcie poszukiwania siedziby, a jeżeli jest jakaś korespondencja do fundacji, to przychodzi ona na mój sekretariat. Jak są jakieś listy, to je przekazujemy - dodaje konstytucjonalista.

Czym zajmuje się Fundacja Państwo Prawa?

To właśnie znany konstytucjonalista przez kilka lat był twarzą Fundacji Państwo Prawa. Wciąż pozostaje przewodniczącym Rady Fundacji. Jak czytamy na stronie, celem organizacji jest "działalność wspomagająca rozwój demokracji, upowszechnianie i ochrona wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich".

Chociaż fundacja jest oficjalnie podmiotem zewnętrznym, do niedawana stanowiła bezpośrednie zaplecze eksperckie Platformy Obywatelskiej. Dla PO wykonywała analizy i ekspertyzy, a z tego tytułu otrzymywała solidne środki. Dziś organizacja nie ma siedziby i nie można się do niej dodzwonić. Czy wobec tego wciąż funkcjonuje?

- Formalnie funkcjonuje - mówi nam poseł Platformy Obywatelskiej Piotr Borys, który w 2016 zakładał ten podmiot. Nie jest jednak zbyt rozmowny na temat aktualnych działań Fundacji Państwa Prawa. Nieco więcej ma do powiedzenia o przeszłości organizacji.

- Byłem osobą, która na prośbę zarządu krajowego PO założyła tę fundację i na tym moja rola się skończyła - twierdzi polityk. - Powstała m.in. po to, by współpracować z think tankiem Europejskiej Partii Ludowej i w tamtym czasie spełniała swoją funkcję. Moja rola ograniczała się wyłącznie do założenia fundacji - zaznacza Borys.

Wyciszona aktywność fundacji

Skontaktowaliśmy się również z Tomaszem Świętońskim, byłym koszykarzem, a dziś prezesem fundacji. Oznajmił, że Fundacja Państwo Prawa oczywiście działa, ale pytania mamy wysłać mailem. Odpowiedzi były bardzo oszczędne. Albo żadne. Jak wtedy, gdy zapytaliśmy o funkcjonowanie fundacji. "W tym zakresie informacja przekazana została do Pana Redaktora przez przewodniczącego Rady Fundacji prof. Marka Chmaja" - czytamy.

Jak o swojej przygodzie z fundacją opowiada konstytucjonalista? - Inspirowałem, wyznaczałem kierunki rozwoju, pisałem opinie prawne, napisałem kilkadziesiąt opinii związanych z kwestiami praworządności, opiniowałem ustawy na etapie procesu legislacyjnego. Brałem też udział w spotkaniach i konferencjach naukowych organizowanych przez fundację. Było ich wiele, sam brałem udział co najmniej w kilku - przekonuje prof. Chmaj.

Nasz rozmówca podkreśla, że od kilku miesięcy organizacja nieco zwolniła tempo. - Sam wobec tego niewiele dla niej robię, bo nie jestem o to proszony - mówi Interii prof. Chmaj. Zaznacza, że pracuje dla tego podmiotu społecznie, a za doradztwo i wsparcie nie pobiera wynagrodzenia.

Od początku istnienia fundacja, jak zostaliśmy poinformowani, korzystała z wiedzy i doświadczenia około 60 ekspertów z różnych dziedzin oraz w tym czasie przygotowała ponad 500 ekspertyz i przeanalizowała blisko cztery tysiące aktów prawnych. Teraz jednak nie jest już tak aktywna jak wcześniej, co potwierdza również w rozmowie z Interią prof. Anna Rakowska-Trela. Przyznaje, że współpracowała z fundacją, ale było to już jakiś czas temu.

Strumień pieniędzy z kont PO na fundację

Tymczasem ze sprawozdania finansowego PO za 2019 rok jasno wynika, że jeszcze niedawno prosto z partii do fundacji płynął strumień pieniędzy. Było to ponad 30 przelewów w kwocie od 2 do 31 tys. zł. Łącznie na konto podmiotu zewnętrznego Platforma przelała 420 tys. zł. A to tylko 2019 rok, bo według informacji podanych w tygodniku "Wprost" w grudniu, przez trzy lata działalności fundacja otrzymała z PO przeszło 3 mln zł.

Dziś Platforma odcina się od Fundacji, a współpraca z tym podmiotem została de facto zakończona. Dlaczego? Być może powodem jest właśnie publikacja artykułu w tygodniku "Wprost", który ujawnił powiązania PO z fundacją. Red. Mariusz Kowalewski napisał, że przez lata z partii do fundacji płynęły duże pieniądze, a nawet znaczący politycy PO nic o tym nie wiedzieli.

- W tym momencie nie mamy na bieżąco aktywnej współpracy z Fundacją Państwo Prawa. Nie zapadła żadna decyzja o zakończeniu współpracy. Po prostu przestaliśmy zamawiać kolejne opracowania czy ekspertyzy, które wcześniej robiła fundacja - mówi nam Łukasz Pawełek, skarbnik PO.

To o tyle dziwne, że do tej pory przelewy na rachunek Fundacji Państwo Prawa bardzo często widniały na liście wydatków Platformy.

Zmiana przywództwa w PO zakończyła współpracę?

Na początku roku doszło do zmiany przywództwa w PO, a Grzegorza Schetynę (jego prawą ręką był Piotr Borys, który zakładał fundację - przyp. red.) zastąpił Borys Budka. Już w trakcie kampanii o stanowisko przewodniczącego, Budka przekonywał działaczy PO, że potrzebne jest nowe otwarcie i jednocześnie powołanie nowego think tanku. Proponował stworzenie Centrum Nowych Idei, na którego czele miała stanąć Joanna Mucha.

- Przez pandemię koronawirusa i przedłużającą się kampanię wyborczą wszystkie te plany się opóźniły. Na potrzeby kampanii pracują różni eksperci i nie ma teraz jakiejś sformalizowanej struktury - mówi nam wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. - Fundacja Państwo Prawa to podmiot zewnętrzny, który był proszony o różne ekspertyzy i inne działania. Nie orientuję się, czy dalej z nią współpracujemy - dodaje.

Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO: - Nie współpracujemy teraz z tą fundacją. Ta współpraca po prostu wygasła, chyba z końcem ubiegłego roku, jeszcze zanim objąłem funkcję sekretarza generalnego PO.

PO na etapie przebudowy zaplecza eksperckiego

- Naszym think tankiem jest Instytut Obywatelski. Borys Budka zapowiadał, że kwestie think tanku i zaplecza eksperckiego będą w Platformie przebudowywane. Trochę nasze plany pokrzyżował koronawirus, dlatego etap zmiany, rekonfiguracji zasad funkcjonowania Instytutu Obywatelskiego trochę się wydłuża - dodaje Kierwiński.

Czy to przez zmianę przywództwa w Platformie współpraca z Fundacją Państwo Prawa została właściwie zakończona? Dziś wydaje się fundacją widmo. Nie ma siedziby (mimo że w KRS wciąż widnieje stary adres), telefon nie odpowiada, a jedyny możliwy kontakt to adres e-mail, ale pod odpowiedzią, którą otrzymaliśmy z niego właśnie e-mailem, nikt się nie podpisał.

Jeszcze rok temu formalnie PO posiadała dwa podmioty uchodzące za "zaplecze eksperckie" największej opozycyjnej partii w Polsce. Wewnętrzny - Instytut Obywatelski i zewnętrzny - Fundację Państwo Prawa. Dziś na papierze pozostał jeden, choć Instytut Obywatelski od lat nie działa tak, jak zapowiadano w 2010 roku, gdy powstawał. To właśnie lukę po nim przez pewien czas wypełniała Fundacja Państwo Prawa.

Łukasz Szpyrka, współpraca: JSZ 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje