Kim był święty Mikołaj?

6 grudnia wspomina się świętego Mikołaja. To dla wielu dzieci w Polsce i na świecie szczególnie wyczekiwany dzień. Wtedy, zgodnie z tradycją, św. Mikołaj roznosi prezenty. Choć dziś "w jego imieniu" działają najczęściej rodzice i bliscy albo kolorowi przebierańcy, ten popularny święty istniał naprawdę. I naprawdę dawał prezenty.

Staruszek w czerwonej czapce

Postać Świętego Mikołaja, jako jowialnego staruszka z siwą brodą w czerwonym stroju, stała się popularna dzięki reklamom Coca-Coli. Stworzył je w 1931 roku amerykański ilustrator, Huddon Sundblom.

Modelem rysownika był jego przyjaciel i sąsiad, emerytowany sprzedawca, Lou Prentiss. Za inspirację posłużył mu także wiersz Clement'a Moura  ,,Wizyta Świętego Mikołaja" (autor przedstawił tam Mikołaja jako elfa w miniaturowych saniach, zaprzężonych w maleńkie renifery).

Po śmierci Prentissa, Sundblom wzorował nowe rysunki na sobie samym. Dorysował wielką brodę, choć sam nigdy jej nie miał.

Wizje Amerykanów różniły się jednak od oryginału.

Święty Mikołaj - historia prawdziwa

Reklama

Historię tego świętego, czczonego przez katolików i prawosławnych, opowiada ks. Jarosław Kwiecień.

O dziwo kiedyś w Kościele rzymskokatolickim zakazano mówić o św. Mikołaju. To już się zmieniło - podkreśla ks. Kwiecień. - Dziś wiemy, że istniał naprawdę. Wtedy po prostu myślano, że jest postacią z legend - mówi.

Święty Mikołaj urodził się około 270 roku w Patarze w Licji (niewielkim miasteczku na terenie kraina znajdująca się w południowo-zachodniej części Azji Mniejszej w dzisiejszej Turcji) jako jedyne dziecko zamożnych mieszczan. Jego rodzice zmarli, kiedy Mikołaj był jeszcze młody. Otrzymał ogromny spadek.

Jak opowiada duchowny, mimo że sam nie zaznał biedy, był bardzo wrażliwy na potrzeby ubogich. Miał między innymi ułatwić zamążpójście trzem córkom ubogiego szlachcica. Podrzucił im skrycie pieniądze na posag. Wówczas takie zabezpieczenie było od kobiet wymagane.

Jako świecki został wybrany na biskupa Miry. W jego czasach biskupa wybierano przez głosowanie, tak jak dziś robimy to w przypadku parlamentarzystów lub prezydenta, a biskupem mógł zostać świecki. Ale dlaczego on? Jak opowiada ks. Kwiecień, mimo że Mikołaj wszystkie swe dobre uczynki starał się wykonywać bardzo dyskretnie, ktoś je zauważył. Zaczęła się szerzyć opinia o jego dobroci i wrażliwości na ludzką biedę. To miało zdecydować, że został biskupem.

Także piastując ten urząd, pomagał. Miał między innymi ująć się za trójką młodzieńców skazanych na karę śmierci za kradzież.

Mikołaj zmarł między 345 a 352 rokiem. Za sprawą rybaków, żeglarzy i kupców jego kult zaczął się bardzo szybko rozszerzać. Ludzie potwierdzali, że za jego wstawiennictwem wypraszano u Boga uzdrowienia i ratunek w kłopotach.

Jest patronem m.in. dzieci, panien, więźniów i jeńców, sędziów, gorzelników i browarników, żeglarzy, piekarzy i pojednania Wschodu i Zachodu.

Jak podaje KAI, zwyczaj wręczania dzieciom prezentów powstał w średniowieczu. Jego początki, to udzielanie stypendiów i zapomóg przez szkoły mające za patrona św. Mikołaja. Z upływem lat przekształcił się w obdarowywanie prezentami dzieci, a także wszystkich członków rodzin.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje