Reklama

Reklama

Prezydent Chorwacji: Nowy optymizm po mundialu

​Po spektakularnym sukcesie chorwackich piłkarzy w MŚ prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović ma nadzieję na więcej inwestycji i turystów w kraju. Jest to pierwszy wywiad chorwackiej prezydent po mundialu.

Sukces chorwackiej reprezentacji w MŚ w Rosji rozpoczął dla Chorwacji "nową erę optymizmu" - powiedziała Kolinda Grabar-Kitarović w rozmowie z Deutsche Welle. Jest to pierwszy wywiad, jakiego udzieliła po spektakularnym występie piłkarzy w Rosji. Po tym, jak reprezentacja Chorwacji została wicemistrzem świata, "wiele osób zaczęło się interesować Chorwacją". - Musimy to teraz wykorzystać, by pokazać nasz kraj w nowym świetle, jako młode, dynamiczne państwo z ambitnymi, utalentowanymi ludźmi - podkreśliła prezydent.

Reklama

Nie dotyczy to tylko sportu, ale także nauki i gospodarki. - Powinniśmy skorzystać z sukcesu na mundialu, żeby skłonić ludzi do inwestowania w Chorwacji, prowadzenia tutaj interesów, odwiedzenia nas czy wręcz osiedlenia się w naszym kraju - powiedziała DW Kolinda Grabar-Kitarović wybrana przez obywateli w wyborach powszechnych.

"Czysta duma narodowa"

Po powrocie z Rosji piłkarze zostali hucznie przywitani w Zagrzebiu. Do swojego otwartego autobusu jadącego przez miasto zaprosili gwiazdora rocka Marko Perkovića, lidera skrajnie prawicowej grupy Thompson. Za granicą występy tej grupy są zakazane ze względu na gloryfikowanie w niektórych utworach faszystowskiego reżimu ustaszy. Zdaniem prezydent Grabar-Kitarović występ Thomsona na fecie wicemistrzów w Zagrzebiu nie był problematyczny. - Musimy respektować przede wszystkim życzenia piłkarzy, którzy chcieli Thompsona - wyjaśniła prezydent. Jej zdaniem nie świadczy to o żadnym nacjonalizmie, tylko jest "czystą dumą narodową", która "nie jest jednak skierowana przeciwko innym". Zarazem Kolinda Grabar-Kitarovic przyznała, że jeszcze nigdy nie słyszała tych tak krytykowanych utworów.

Rasizm nie tylko na stadionach

DW zapytała też prezydent Chorwacji, czy w związku z dyskusją toczącą się w Niemczech po opuszczeniu reprezentacji przez Mesuta Özila uważa, że na europejskich stadionach piłkarskich istnieje problem z rasizmem. - Ogólnie mamy jeszcze w Europie mały problem z rasizmem i ksenofobią, nie tylko w sporcie - powiedziała Grabar-Kitarovic.

- Na stadionach piłkarskich mieliśmy już do czynienia z rasizmem. Nasze rządy muszą się skonfrontować z tym problemem, muszą zwalczać wszelkie formy rasizmu, także po to, by osiągnąć odstraszające działanie. Musimy się szanować nawzajem, nie tylko w sporcie, ale w ogóle w życiu - podkreśliła Kolinda Grabar-Kitarovic.

Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej od 1 lipca 2013. W rozmowie z DW prezydent tego kraju wyraziła nadzieję, że zostaną rozwiązane wszystkie bilateralne kwestie z sąsiadami z Bałkanów Zachodnich, tak żeby Serbia oraz Bośnia i Hercegowina również mogły wstąpić do UE.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje