Reklama

Reklama

Trudna sytuacja w Alpach. Eksplozja i lawina

Z powodu lawiny i zamknięcia przełęczy Riedbergpass w miejscowości Balderschwang w Allgaeu 2 tys. ludzi zostało odciętych od świata.

Zejście lawiny w kurorcie narciarskim Balderschwang w Allgaeu odcięło od świata 2 tys. mieszkańców i turystów. Jak poinformował rzecznik policji, profilaktycznie zamknięta została przełęcz Riedbergpass, gdyż również tam istnieje obecnie duże zagrożenie lawinowe. Jedyny z niemieckiej strony dojazd do miejscowości jest obecnie niedostępny. Wcześniej lawina zeszła po austriackiej stronie w miejscowości Hittisau. Obyło się bez ofiar w ludziach.

Reklama

Zaopatrzenie dla położonej na wysokości 1000 m n.p.m. gminy Balderschwang jest tymczasowo zapewnione, podobnie jak i dopływ prądu. Obecnie nie przewiduje się ewakuacji ludności. Nie wiadomo także, kiedy dojazd zostanie ponownie otwarty. Z powodu grubej pokrywy śnieżnej i zagrożenia lawinowego przejazd przełęczą jest zbyt ryzykowny. Komisja ekspertów z pogotowia górskiego oraz władz rozważa dalsze działania.

Eksplozja w Alpach francuskich

W niedzielę podczas zabezpieczania tras zjazdowych w miejscowości Morillon, w regionie Górnej Sabaudii w Alpach francuskich zginęły dwie osoby z patrolu stoków narciarskich. Powodem była nieprzewidziana eksplozja materiału wybuchowego do sztucznego wywoływania lawiny, który mieli przy sobie. Trwa dochodzenie. Po intensywnych opadach śniegu z soboty na niedzielę w Morillon, obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego.

W mijający weekend w Alpach austriackich pod śniegiem zginęło trzech niemieckich narciarzy, którzy zjeżdżali pomimo zamkniętych stoków i ostrzeżeń.

(dpa/jar)/polska redakcja Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje