Reklama

Reklama

Majowy śnieg

Opady śniegu i bardzo niskie temperatury odnotowano dziś w Szklarskiej Porębie (woj. dolnośląskie). Śnieg spadł także w Tatrach i Beskidach.

- Zdarzało się wprawdzie, że na początku maja w mieście padał śnieg, ale pod koniec tego miesiąca to naprawdę rzadkość - powiedział dyżurny Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Szklarskiej Porębie, Zbigniew Bogaczyk.

Reklama

Ratownik powiedział, że budząc się dziś rano, ze zdziwieniem stwierdził, iż pada śnieg tworzący pokrywę na kwitnących drzewach.

- Jak żyję, a mam 55 lat i 30 lat przepracowane w pogotowiu górskim, czegoś takiego nie widziałem - płatki śniegu były olbrzymie, miały średnicę 3-4 centymetrów. Takie rzeczy i to w maju naprawdę rzadko się ogląda - powiedział Bogaczyk.

Ratownik dodał, że śnieg w mieście nie utrzymał się długo i jego cienka warstwa zalegała dłużej jedynie na łąkach i polach, ale wyżej, na Szrenicy pokrywa śniegu sięga nawet od 5 do 8 centymetrów. Temperatury dochodzą tam do minus 4 stopni, rankiem na Szrenicy odnotowano 6 stopni mrozu.

Według GOPR, nietypowa pogoda odstrasza turystów. - Wczoraj ruch był naprawdę niewielki, a dziś na Szrenicę odważyło się wjechać dotąd tylko siedem osób - powiedział Bogaczyk.

W Beskidach najwięcej śniegu nasypało w wyższych partiach Pilska w Beskidzie Żywieckim. Na Hali Miziowej spadło kilka centymetrów śniegu, który szybko topniał, gdy tylko przyświeciło słońce.

Śnieg z deszczem padał także w Szczyrku, Skoczowie i Bielsku-Białej. Temperatura spadła tu do zaledwie 2 stopni C. W wyższych rejonach gór utrzymywał się jednostopniowy mróz.

Synoptycy z bielskiej stacji meteorologicznej poinformowali, że opadów deszczu ze śniegiem można się jeszcze spodziewać jutro i pojutrze.

Śniegiem sypnęło też w Zakopanem. Po południu opady śniegu i krupy śnieżnej wystąpiły kilkakrotnie. Raz nawet były na tyle intensywne, że w mieście zrobiło się biało, dopiero po kilkudziesięciu minutach śnieg stopniał.

- Opady śniegu związane są z przechodzącym frontem chłodnym. Temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniosła plus 8, 2 stopnia C, ale minimalna tylko plus 0,5 stopnia. Teraz termometry wskazują 2, 3 stopnie ciepła, świeci słońce i znów pada śnieg -powiedział dyżurny stacji meteorologicznej w Zakopanem.

Na Kasprowym Wierchu w Tatrach dzisiaj było 6, 6 stopnia mrozu. Rano pokrywa śnieżna miała grubość 62 cm, w ciągu dnia spadło jeszcze około 5 cm.

W Zakopanem opady śniegu w maju zdarzają się w zimniejsze lata, a w Tatrach są normalnym zjawiskiem przez cały rok.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne