Miedź wznowiła treningi

Podopieczni Janusza Kudyby nie mieli zbyt wiele czasu, by nacieszyć się urlopami. Dziś po raz pierwszy po wakacyjnej przerwie wzięli udział w treningu. Na zajęciach zabrakło wielu zawodników, pojawiło się za to kilka nowych twarzy.

- Na pewno będzie sporo zmian w składzie, ale liczyłem się z tym - mówił Janusz Kudyba.

Reklama

Na treningu zabrakło m.in. Michała Ilkowa-Gołąba przebywającego na testach w I-ligowym GKP Gorzów Wielkopolski. Trener tamtejszej drużyny, Adam Topolski, nie szczędzi komplementów pod adresem napastnika, który do Legnicy trafił z wrocławskiego Śląska. Jak poinformowano na oficjalnej stronie internetowej gorzowskiego klubu, działacze porozumieli się już z Michałem, został on włączony do kadry mającej w najbliższy poniedziałek wyjechać na 10-dniowy obóz przygotowawczy do Ślesina, a umowa z piłkarzem zostanie parafowana, gdy tylko rozstrzygnie się kwestia dofinansowania klubu przez gorzowską Radę Miejską. Trener Janusz Kudyba nie mógł dziś przyjrzeć się również m.in.: Michałowi Żółtowskiemu i Sylwestrowi Kretowi. Pierwszego obserwują w Arce Gdynia. Już jutro rozegra on sparing w barwach tamtejszej drużyny. Sylwester Kret jest z kolei bliski przejścia do, prowadzonej przez byłego trenera Miedzi Petra Nemeca, Floty Świnoujście. Nie wiadomo również, czy w Legnicy pozostanie Łukasz Zagdański walczący obecnie o miejsce w składzie lubińskiego Zagłębia. Lepiej sytuacja przedstawia się w przypadku Pawła Ochoty i Wojciecha Smarducha, którzy prawdopodobnie przedłużą kontrakt z legnickim klubem. Podczas dzisiejszych zajęć zabrakło również Adama Kłaka i bramkarzy: Aleksandra Dżuldinowa i Grzegorza Burandta. Obaj golkiperzy w zbliżającym się sezonie reprezentować będą barwy Miedzi, do poniedziałku przebywają jednak na przedłużonych urlopach.

W miejsce piłkarzy, którzy opuszczą legnicki klub (dotychczas uczynili to już Krzysztof Kotlarski oraz Paweł Woźniak), do Miedzi trafić mają nowi zawodnicy. Na dzisiejszym treningu pojawili się m.in. Marcin Kardela, Chrystian Serkies, Marcin Ogórek, Georgij Barum, Marcin Kucharczyk i ciemnoskóry obrońca Noah Cisse.

- Nie mamy zbyt wiele czasu, trzeba więc zasiąść do rozmów i omówić konkrety. Ubytki w drużynie są znaczne i musimy w miejsce odchodzących zawodników pozyskać nowych, reprezentujących co najmniej ten sam poziom graczy - tłumaczył dziś Janusz Kudyba. - W grę wchodzi również sprowadzenie byłych zawodników Gawina. Ten temat muszę jednak omówić z władzami klubu - dodaje trener.

Jutro zawodnicy trenujący pod okiem Janusza Kudyby rozegrają wewnętrzny sparing. Później przyjdzie czas na mecze: 9 lipca z Arką Nowa Sól, dwa dni później - z GKP Gorzów Wielkopolski, 15 lipca - z Chrobrym Głogów oraz 22 lipca - z Chojnowianką Chojnów. Bardzo prawdopodobne jest, że legniczanie rozegrają także spotkanie z GKS Katowice.

Paweł Pawlucy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy