Moda na język polski

Ponad 90 osób z 14 krajów weźmie udział w tegorocznym letnim kursie języka polskiego na Uniwersytecie Wrocławskim. 13 lipca w Auli Leopoldyńskiej odbyła się uroczysta inauguracja kursu.

Obcokrajowcy przez cztery tygodnie będą nie tylko uczyć się języka polskiego, ale także poznawać historię i kulturę naszego kraju. Zwiedzą też Wrocław - jego najpiękniejsze zabytki i okolice.

Reklama

Kursanci przyjechali z prawie wszystkich krajów europejskich. Jest wielu obywateli Niemiec, Francji i Czech. Na naukę języka polskiego zdecydowała się też spora grupa Chińczyków, a także osoby z Meksyku, Indii czy Afryki. - Wzrasta zainteresowanie językiem polskim za wschodnią granicą. Z wakacyjnego kursu korzystają Litwini, Łotysze, Ukraińcy i Rosjanie - mówi Urszula Dobesz, wicedyrektor Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców.

Cudzoziemcy przyjeżdżają na kurs z różnych powodów.

- Decydują o tym przede wszystkim względy edukacyjne i zawodowe, ale też sentymentalne. Na Dalekim Wschodzie - w Chinach, Indiach, czy Nowej Gwinei - Polska jest postrzegana jako kraj, gdzie szuka się lepszej przyszłości dla swoich dzieci - tłumaczy Anna Dąbrowska, dyrektorka Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców.

- Sporo jest stypendystów programu Erasmus. Polskiego chcą też nauczyć się urodzone zagranicą dzieci Polaków, które zamierzają studiować w naszym kraju - dodaje Urszula Dobesz.

Niektórzy kursanci przyjechali do Wrocławia już po raz kolejny.

- Jestem tu po raz siódmy lub ósmy. Chcę cały czas kształcić język i poznawać kraj. Język polski jest ciekawy, fascynujący. Mam też wielu kolegów z Polski. Uczę się, by móc potem z nimi rozmawiać - wyjaśnia Jarosław ze Lwowa, który nie ma polskich korzeni, a jednak od wielu lat uczy się naszego języka i kultury.

Na kurs przyjechała również Claire z Francji. - Polska to piękny i przyjemny kraj. Przez rok byłam w Warszawie, teraz przyjechałam do Wrocławia. Chciałabym w przyszłości wykorzystywać znajomość języka polskiego w pracy zawodowej. Myślę o pracy w instytucie Unii Europejskiej w Brukseli - mówi Claire.

Z Syberii przyjechały Galina i Anastazja, dla których nauka wydaje się na razie niczym trudnym. - Język polski jest bardzo podobny do naszego i nie jest trudno się go uczyć. Studiujemy kulturoznawstwo. Przyjechałyśmy tutaj, by zobaczyć inny kraj, poznać jego odmienną kulturę - tłumaczą Galina i Anastazja.

Największe problemy obcokrajowcy mają z polską fonetyką. - To jak szybko przyswajają język polski, zależy od ich pierwszego języka, pracowitości i zdolności - mówi Anna Dąbrowska. Jednym na naukę wystarczy kilka miesięcy, inni potrzebują paru lat. Podczas kursu oprócz praktycznej nauki języka polskiego w programie przewidziano wykłady poświęcone historii Dolnego Śląska i samego Wrocławia, mitom o Polsce i Polakach oraz wpływowi wydarzeń historycznych na nasze relacje z sąsiadami. Cudzoziemcy zwiedzą Wrocław i najbardziej znane zabytki Dolnego Śląska. Pojadą też na wycieczkę w Góry Stołowe.

Dla wielu studentów z zagranicy nasza kultura jest zupełnie odmienna od kultury ich rodzimych krajów. Zdarzają się z tego powodu różne zaskakujące sytuacje. Kiedyś na zakończenie kursu obcokrajowcy kupili w podziękowaniu prowadzącym wieniec ze wstążką "ostatnie pożegnanie", sądząc, że jest to napis idealny na tę okoliczność. - Są to jednak normalni ludzie, tacy jak my - zaznacza dyrektorka Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców.

Beata Sadowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje