Nie tylko Pan Samochodzik

W czwartek, 8 października, bolesławiecka młodzież miała niepowtarzalną okazję poznania autora powieści detektywistycznych. Okazało się, że przygody Pana Samochodzika nie są młodym bolesławianom obce.

Wartka akcja i zaskakujące zakończenie - to najkrótsza charakterystyka książek Arkadiusza Niemirskiego. Pisarz zasłynął jako kontynuator przygód Pana Samochodzika.

Reklama

- Po śmierci Zbigniewa Nienackiego byłem jedną z wielu osób, która nie wyobrażała sobie braku kolejnych przygód z tej serii - wspomina Arkadiusz Niemirski. - I wtedy nawiązałem współpracę z Wydawnictwem Warmia, pisząc kolejne książki.

Jak żartuje pisarz, jego dzieła powstawały szybciej, niż czytała je rodzina. Arkadiusz Niemirski napisał już 22 książki. Podczas spotkania wspomniał on także o spadku czytelnictwa w Polsce.

- Statystyczny polak, którego niestety nie poznałem, czyta rocznie pół książki. Ale wypija 10 litrów spirytusu - mówi pisarz.

Arkadiusz Niemirski zaznaczał także, że mimo iż spotkanie autorskie powinno być promocją dla pisarza, to jednak on promować się nie lubi. Na szczęście w Bolesławcu nie musiał tego robić, ponieważ młodzież dobrze znała nie tylko przygody Pana Samochodzika, ale także inne dzieła Niemirskiego. Można było także kupić jego książki, które autor później podpisywał.

- Praca pisarza jest trudna. Na każdym sprzedanym egzemplarzu zarabiam jakąś złotówkę i 20 groszy. Jak kupicie dziś trzy książki to mam już 3,60. Wiecie, ile trzeba się naczekać, żeby móc iść do sklepu? - żartował kontynuator przygód Pana Samochodzika.

Podczas specjalnej prezentacji multimedialnej pokazał on swoje dzieciństwo, działalność w "Kabarecie i" oraz wspomniał o znajomości z Tomaszem Zubilewiczem, który ponoć nigdy nie przygotowywał się do odegrania scenek kabaretowych.

Jego przygoda z literaturą rozpoczęła się po przeczytaniu książek Aleksandra Dumasa.

- Przez "W pustyni i w puszczy" nie mogłem "przebrnąć" - opowiada. - Ojciec kazał czytać mi rozdział i opowiadać, o czym był. Nie szło mi to jednak dobrze. Wtedy kazał czytać tylko stronę i streszczać. To też się nie udało. Dopiero po przeczytaniu "Hrabi Monte Christo" wciągnąłem się w czytanie.

Przybliżył on zgromadzonym postaci znanych detektywów oraz autorów powieści, które ich stworzyły. Od trzech lat nie współpracuje już z Wydawnictwem Warmia. W 2003 r. ukazała się jego pierwsza oryginalna powieść detektywistyczna dla młodzieży "Pojedynek detektywów", w 2005 r. zaś kolejna - "Testament bibliofila". Najnowsza publikacja - "Tajemnica Fabritiusa" - jest dostępna od września.

- Wiele książek piszę po to, by móc dotknąć starodruków, które są moją pasją - wyznaje Arkadiusz Niemirski. - Uwielbiam wszystko co stare i zabytkowe.

Halina Majewska, dyrektor biblioteki mówi, że młodzież zna twórczość pisarza. Zwłaszcza ci, którzy wcześniej mieli styczność z książkami Zbigniewa Nienackiego.

Arkadiusz Niemirski jest absolwentem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, lecz w praktyce dziennikarzem, satyrykiem, autorem tekstów kabaretowych, a nade wszystko pisarzem. W latach 1999-2005 napisał kilkanaście pozycji z popularnej serii Pana Samochodzika.

Karolina Wieczorek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne