Reklama

Reklama

Potężna ulewa nad Kotliną Kłodzką

Kilkanaście osób zostało ewakuowanych po potężnej ulewie, jaka przeszła w nocy nad Kłodzkiem (woj. dolnośląskie) i okolicami. Od rana strażacy, wojsko i mieszkańcy sprzątają zalane tereny.

Po południu w Kotlinie Kłodzkiej wylała rzeka Biała Lądecka, doszło do lokalnych podtopień. Zalane zostały miejscowości Kłodzko, Lądek Zdrój, Polanica Zdrój i Stronie Śląskie. W powiecie kłodzkim ogłoszono alarm powodziowy.

Reklama

Posłuchaj relacji reportera RMF FM:

Jak poinformował Krzysztof Dereń z centrum zarządzania kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Biała Lądecka przybrała nagle. - Na tej rzece nawet nie były przekroczone stany ostrzegawcze. Teraz w ciągu kilku godzin zostały przekroczone stany alarmowe - powiedział Dereń.

W Kotlinę Kłodzką wyruszyli strażacy z całego województwa, którzy wypompowują wodę z zalanych obiektów i pomagają ludności. Siedem osób zostało ewakuowanych z domów w Jaszkowie i Szalejowie.

Reporter RMF FM rozmawiał z mieszkańcami zalanych terenów, którzy teraz zajmują się usuwaniem zniszczeń i szacowaniem strat:

Na Dolnym Śląsku alarmy powodziowe wciąż obowiązują we Wrocławiu i Jeleniej Górze oraz gminach: Marcinowice, Stare Bogaczowice, Świdnica, Kłodzko, Zagrodno, Nowa Ruda i powiecie kłodzkim. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w 16 miejscowościach.

Alarm powodziowy wprowadzono we Wrocławiu z powodu kontrolowanego zalania jednej z wrocławskich ulic i gospodarstwa rolnego znajdującego się na peryferiach miasta. Od czwartku trwa bowiem spuszczanie wody ze zbiornika retencyjnego w Mietkowie koło Wrocławia.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy