Reklama

Reklama

RMF24: Eksplozja w Cieplicach: Odkryto materiały wybuchowe

10 kilogramów materiałów pirotechnicznych, 2,5 kg wybuchowych i 100 litrów kwasu siarkowego - to wszystko znaleziono w domu 31-latka w Cieplicach w Jeleniej Górze. Wczoraj doszło tam do wybuchu. Na miejscu działają saperzy. Ewakuowano okoliczne budynki.

Saperzy - jak informuje obecny na miejscu dziennikarz RMF FM - w torbach wynoszą z budynków niebezpieczne substancje i umieszczają je w specjalnej beczce, która ma ograniczyć skutki ewentualnego wybuchu. 

Cała strefa w okolicy budynku jest pilnowana przez policję. Wycofano radiowozy, które stały najbliżej domu. W pogotowiu stoi także wóz strażacki.

Reklama

Z informacji RMF FM wynika, że w mieszkaniu 31-latka znaleziono notes z informacją, jak produkować ładunki wybuchowe.

Twierdzili, że wybuchła butla z gazem

Do eksplozji w Cieplicach w Jeleniej Górze doszło w czwartek wieczorem. Mieszkający tam 31-latek i jego 65-letnia matka początkowo twierdzili, że wybuchła butla z gazem. Jednak policja wykluczyła tę wersję. W mieszkaniu, w miejscu eksplozji, znaleziono notatki, ale też dużą ilość białego proszku. Być może w lokalu była nielegalna fabryka narkotyków. 

Przypomnijmy, że po eksplozji 31-latek z raną ręki trafił do szpitala. Jego matce nic się nie stało. 

Budynek został uszkodzony. Już wieczorem ewakuowano z niego sześć osób. Mieszkańcy spędzili noc poza domami, u swoich rodzin. 

(mal)

Bartek Paulus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne