Reklama

Reklama

Śnieżka oblegana przez turystów

Mimo trwającej pandemii Karkonosze przyciągają w ostatnim czasie tłumy turystów. Codziennie na szczyt Śnieżki wchodzi ponad 10 tys. osób. Władze Karkonoskiego Parku Narodowego apelują do turystów o przestrzeganie podstawowych zasadach bezpieczeństwa wynikających z pandemii.

"Natężenie ruchu praktycznie każdego dnia jest duże, a w weekendy liczniki są jeszcze podbijane. Wtedy ruch jest wręcz masowy" - powiedziała w czwartek 6 sierpnia Monika Rusztecka z Karkonoskiego Parku Narodowego.

Reklama

Jak podała, dziennie liczba osób wchodzących na Śnieżkę oscyluje między 10-12 tys. "W ostatni weekend na wszystkich szlakach było ok. 85 tys. turystów, nie uwzględniając tych, którzy wjeżdżają na Śnieżkę wyciągiem"- dodała.

W sieci pojawiły się także zdjęcia jednego z przewodników. Tłumy, jakie widać na fotografiach, pokazują skalę ruchu turystycznego w regionie. 

Zachęcają do zwiedzania innych miejsc w regionie

Z tego względu Karkonoski Park Narodowy rozpoczął akcję #WeekendBezŚnieżki, która ma zachęcić odwiedzających do wybrania się w inne atrakcyjne miejsca w pobliżu Karkonoszy, które położone są z dala od najbardziej zatłoczonych szlaków.

"Ta akacja to taki nasz apel o spojrzenie nieco szerzej na nasz region i na te najcenniejsze miejsca, których w okolicy jest bardzo dużo. Są to na przykład Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, czy Dolina Bobru. Zachęcamy turystów do tego, aby odwiedzali te miejsca, które są blisko, a są niezwykle cenne" - tłumaczyła Rusztecka.

Jednokierunkowy ruch na szczyt

Karkonoski Park Narodowy zdecydował się też na wprowadzenie jednokierunkowego ruchu na szczyt Śnieżki szlakiem czerwonym. 

"Służyć ma to przede wszystkim bezpieczeństwu. Do tego dochodzą jeszcze kwestie związane z epidemią. Ciężko jest tu od turystów wymagać, żeby utrzymywali dystans, a już na takim wąskim szlaku jak Zakosy wejście jest podwójnie utrudnione. Zachęcamy też turystów, żeby ze Śnieżki schodzili drogą Jubileuszową" - mówiła.

Gigantyczne kolejki

Na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego kolejki tworzą się też do Wodospadu Kamieńczyka. Aby zwiedzić wodospad turyści muszą czekać średnio około 2 godziny. 

Władze KPN podjęły decyzje o ograniczeniu liczby osób, które mogą wejść na teren wodospadu do 35. Wcześniej było to 50 osób. "Staraliśmy się też zarysować na podłożu strefy odległości, które mają pomagać w zachowaniu odpowiedniego dystansu podczas stania w kolejce" - dodała Rusztecka.

Pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego przypominają turystom o obowiązku przestrzegania zasad wynikających z pandemii. Takie informacje znajdują się m.in. na tablicach przy wejściach na teren Parku. 

"Prosimy o zachowywanie odpowiedniego dystansu społecznego, posiadania maseczki, żeby w tych miejscach koncentracji móc sobie zasłonić usta i nos, a także o posiadanie własnych środków dezynfekujących" - podkreśliła.

Dodała, że elementy infrastruktury turystycznej nie są dezynfekowane, gdyż na terenie parku nie mogą być używane środki chemiczne. "Każdy turysta musi więc pamiętać o tym, żeby zdezynfekować ręce po dotknięciu barierek czy łańcuchów, czy w strefie wypoczynkowej. To w naszej ocenie jest obowiązek turysty, który musi być trochę przewidujący i pamiętać o tych zasadach dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa swoich bliskich" - tłumaczyła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne