Reklama

Reklama

Szewce: Nastolatki wpadły pod pociąg. Jedna nie żyje

Dwie młode dziewczyny w wieku około 18 lat wpadły pod pociąg TLK Rozewie, który jechał z Gdyni do Wrocławia. Jedna z nich zginęła na miejscu, stan drugiej jest bardzo ciężki - informuje "Gazeta Wrocławska".

Do wypadku doszło dziś rano w miejscowości Szewce. Postępowanie w sprawie prowadzi dolnośląska policja.

Reklama

Jak podaje "gazeta Wrocławska", biegli wykluczają hipotezę wskazującą na próbę samobójczą. Ich zdaniem doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wiadomo już, że nastolatki były nietrzeźwe.

Ruch pociągów na trasie linii kolejowej Wrocław-Poznań odbywa się już bez utrudnień.



Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje