Reklama

Reklama

"SE": Lech Wałęsa na mszy się nie oszczędzał

Doskonałe wieści w sprawie stanu zdrowia Lecha Wałęsy. Były prezydent po bolesnej kontuzji, która przez ponad miesiąc uniemożliwiała mu chodzenie i skutecznie skomplikowała terminarz spotkań, w końcu wraca do formy - informuje wtorkowy "Super Express".

Lech Wałęsa, który w grudniu złamał nogę, ma się już znacznie lepiej, ale kości nadal się nie zrosły. Dlatego - jak podaje "Super Express" - chodzi z laseczką, w bucie ortopedycznym i wyraźnie kuleje. Przy wysiadaniu z limuzyny nadal potrzebuje też pomocy .

Reklama

Mimo przeszkód zdrowotnych w ubiegłą niedzielę wybrał się jednak do kościoła, a na mszy się nie oszczędzał. Kiedy trzeba było wstać, wstawał jak inni - zdradza szczegóły tabloid.

Radości z obecności byłego prezydenta nie krył  ksiądz. Ale nie tylko on. Z pewnością ucieszyła się też żebrząca przed kościołem Romka, której Wałęsa ofiarował 10 złotych - podsumowuje "Super Express".

Rekonwalescentowi życzymy wytrwałości w rehabilitacji i szybkiego powrotu do dawnej formy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy