„Gdy młodzież oberwie po głowie pałką, uczy się stawiać opór”

Moskwa, Rosja. - Czujemy przemianę młodych ludzi. Ich umysłów. Wcześniej protesty wyglądały tak: przyjdź, pokrzycz, zostań rozgoniony. Teraz ludzie zostają na miejscu i organizują ciągłe protesty – stwierdził Wiktor, uczeń liceum, którzy uczestniczył w antyrządowej manifestacji w Moskwie w niedzielę 9 sierpnia. Ich zgromadzenie zostało rozwiązane siłą przez policję, a część uczestników została zatrzymana.

W pierwszym okresie po rozpadzie Związku Radzieckiego główny człon opozycji prodemokratycznej stanowili działacze z lat 80. Dzisiaj ich pokolenie ma ok. 50-60 lat i miewa trudności z dotarciem z przekazem do młodych ludzi. Ponadto w maju 2012 r. miało miejsce brutalne rozbicie antyrządowych manifestacji oraz od tego stawiano zarzuty kryminalne przywódcom opozycji, co spowodowało chwilowe zmniejszenie się frekwencji na tego typu zgromadzeniach.

Pokolenie młodych ludzi często nie znało innych realiów, ponieważ znaczną część lub wręcz całe swoje życie spędzili w Rosji rządzonej od 18 lat przez Władimira Putina. Jeden z przywódców opozycji dostosował też swój przekaz do młodego pokolenia – film Aleksieja Nawalnego o domniemanym olbrzymim majątku premiera Dmitrija Miedwiediewa zobaczyło w serwisie YouTube ponad 27 mln osób. Nowe technologie pomagają też organizować się młodym aktywistom.

- Ludzie zaczęli organizować się poprzez czat w aplikacji Telegram i stworzono zdecentralizowane struktury. Ludzie nauczyli się, że gdy aresztowani są liderzy, to oni sami muszą kontynuować protest – zaznaczył Andrei, protestujący w Moskwie.

- Protestująca młodzież, gdy oberwie po głowie pałką, szybko nauczy się polityki. Nauczy się stawiać opór. To nie zniknie. Z czasem możemy się spodziewać konsolidacji postawy odrzucenia autorytarnego reżimu – ocenił Lew Gudkow, prezes Levada Centre, niezależnej agencji badania opinii społecznej w Rosji.
Najlepsze tematy