Reklama

Reklama

Bydgoszcz: Tajemniczy wypadek. Samobójstwo kierowcy?

W minioną niedzielę (17 maja) pod Bydgoszczą doszło do tragicznych i zagadkowych wydarzeń. Sprawę wyjaśnia tamtejsza prokuratura – donosi "Express Bydgoski".

Jak relacjonuje gazeta, w niedzielę nad ranem pod Koronowem (powiat bydgoski) doszło do zderzenia motoroweru z samochodem osobowym, które najechało na jednoślad. Przybyła na miejsce zdarzenia policja odnalazła martwego mężczyznę. To 50-letni motorowerzysta. Zniszczony motorower leżał przy przydrożnym drzewie.

Reklama

Kilkaset metrów od miejsca znalezienia martwego mężczyzny, policja znalazła forda mondeo ze śladami uderzenia na przedzie. Kierowcy nie było w samochodzie - czytamy.

Na miejsce wezwana została specjalistyczna ekipa z psem tropiącym. Zwierzę szybko doprowadziło mundurowych w miejsce, gdzie znaleziono kolejne się zwłoki, tym razem 26-letniego mężczyzny.

Wszystko wskazuje na to, że kierowca forda odebrał sobie życie - pisze "Express Bydgoski". Według nieoficjalnych informacji gazety rzekomo w fordzie znajdowały się jeszcze inne osoby, a samochód został porzucony, kiedy zatrzymał się z powodu awarii związanej z faktem uderzenia w motorower. Rzekomo dwie osoby, które miały znajdować się w aucie, opuściły pojazd. Kierowca poszedł w swoją stronę.

"Tej wersji nie potwierdza na razie ani policja, ani prokuratura" - zaznacza dziennik.

Więcej w "Expressie Bydgoskim".

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne