Lekcja historii o strajku studentów

"Jak strajkować" - to temat nietypowej lekcji historii, w której uczestniczyło dzisiaj kilkudziesięciu łódzkich licealistów. Nauczycielami byli m.in. uczestnicy studenckiego strajku sprzed 30 lat, który zakończył się rejestracją Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Jeden z uczestników strajku, Wojciech Walczak, powiedział, że chciałby przede wszystkim przekonać młodzież, by bez względu na przeciwności nie rezygnowała ze swoich marzeń.

Reklama

- Nawet jeżeli wydają się nierealne - podkreślił Walczak. Opowiadając o strajku przypomniał m.in. anegdotę o jednym ze swoich kolegów, którego marzeniem było rozwiązanie Związku Radzieckiego.

- Gdy pytano kiedyś mojego przyjaciela, z którym zakładaliśmy NZS, dlaczego to robimy, to on wybałuszył oczy i powiedział: "No jak to dlaczego? Żeby rozwiązać Związek Radziecki!". Wszyscy pukali się w czoło i mówili: "Idioci!". I co się okazało? Kolega prowadzi firmę, ma dwójkę dzieci, jest całkiem zadowolony, a Związek Radziecki straszy z kart podręcznika - opowiadał Walczak.

Oprócz wspomnień uczestników strajku licealiści obejrzeli film o tych wydarzeniach. Podczas lekcji uczniowie siedzieli boso na rozłożonych na podłodze materacach. Na sali były m.in. zdjęcia strajkujących studentów i ich postulaty sprzed 30 lat.

Nie zabrakło stołów z jedzeniem. Wojciech Hempel wspominał, że podczas strajku w 1981 r. studenci mieli początkowo ogromne problemy z żywnością. - Przez pierwsze dni był głód. Kto przyniósł kanapki, ten miał - powiedział Hempel.

Później było już znacznie lepiej i studentów "dokarmiali" nie tylko mieszkańcy Łodzi. Pieniądze na jedzenie dla strajkujących przekazywała też m.in. "Solidarność", a piłkarz ŁKS Stanisław Terlecki "przywoził pełne kosze kiełbas".

"Strajkowa" lekcja zainaugurowała obchody 30. rocznicy strajków studenckich, podpisania porozumienia łódzkiego i rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Główne uroczystości zaplanowano na sobotę 19 lutego. Zainauguruje je posiedzenie Senatu Uniwersytetu Łódzkiego w auli wydziału filologicznego.

To właśnie na tym wydziale toczyły się przed 30 laty rozmowy protestujących studentów z przedstawicielami rządu. W programie przewidziano wręczenie medali "Universitatis Lodziensis Amico - Przyjaciel Uniwersytetu Łódzkiego" uczestnikom strajku, prezentację monety okolicznościowej oraz znaczka pocztowego, wyemitowanych z okazji rocznicy studenckiego protestu.

Obchodom towarzyszyć będzie wystawa zdjęć przedstawiających protestujących studentów oraz plakatów pochodzących z tamtego okresu. W piątek odbędzie się koncert zespołu Perfect. Patronat nad obchodami objął Parlament Europejski. W sobotnich uroczystościach mają uczestniczyć m.in. premier Donald Tusk i przewodniczący PE Jerzy Buzek.

Strajk łódzkich studentów rozpoczął się 21 stycznia 1981 r. i trwał do 18 lutego. Poprzedziła go kilkunastodniowa akcja "Solidarne Czekanie". Szacuje się, że w strajku okupacyjnym wzięło udział 8-10 tys. studentów wszystkich łódzkich uczelni; z czasem do strajku dołączyli studenci w innych miastach.

Studenci domagali się m.in. niezależności uczelni, swobodnego wyboru przedmiotów, zniesienia praktyk robotniczych i rejestracji NZS. Wśród postulatów ogólnospołecznych znalazły się żądania ograniczenia cenzury, zaprzestania represji wobec opozycji, niezawisłości wymiaru sprawiedliwości i nowych podręczników historii.

17 lutego 1981 roku zostało zarejestrowane Niezależne Zrzeszenie Studentów, dzień później podpisano tzw. porozumienie łódzkie, które dotyczyło m.in. realizacji postulatów studenckich, takich jak prawo studentów do zrzeszania się czy zniesienie przymusu nauki języka rosyjskiego na uczelniach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje