Reklama

Reklama

Łódź: Aresztowany za znęcanie się nad synem

Ojciec 12-letniego Daniela z Łodzi, który zdaniem prokuratury okrutnie znęcał się nad synem trafił do aresztu. Po kolejnym pobiciu chłopiec uciekł z domu. Teraz wraca do zdrowia w szpitalu pod opieką psychologa. Wkrótce jego sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Daniel uciekł z domu w nocy z soboty na niedzielę. Tej nocy jeździł po mieście autobusami a w dzień błąkał się po łódzkich ulicach. Na posiniaczonego, przemoczonego i wystraszonego chłopca siedzącego na ławce w parku zwróciła uwagę kobieta, która szła na dworzec odebrać z kolonii swoje dziecko.

Reklama

Daniel opowiedział jej a później policjantom, że uciekł z domu, bo pobił go ojciec. Miał sińce na twarzy i szyi, od razu trafił do szpitala. Przesłuchiwany później w obecności psychologa powiedział, że ojciec bił go a nawet kopał już wcześniej.

Matka Daniela nie chciała zeznawać. Prokurator uwierzył w opowieść syna i wystąpił do sądu o areszt dla jego ojca. Teraz będzie dowiadywał się m.in. od sąsiadów czy mężczyzna nie znęcał się nad młodszym, 4-letnim dzieckiem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje