Łódź: Pobitego obywatela Niemiec czekają operacje

Nad ranem w niedzielę na ulicy Piotrkowskiej doszło do pobicia trzech obywateli Niemiec przez grupę łysych mężczyzn. Powodem napaści był język niemiecki, którym posługiwały się ofiary. Jak podaje we wtorek "Dziennik Łódzki" - jednego z pobitych mężczyzn czekają dwie skomplikowane operacje.

Poszkodowani to pracownicy związani z koncernem Volkswagena. Do Łodzi przyjechali turystycznie, na co dzień pracowali przy projekcie badawczym ITS w Warszawie.

Reklama

Z informacji uzyskanych przez "Dziennik Łódzki" od mężczyzny, który został uderzony butelką po piwie w twarz wynika, że powodem agresywnego zachowania sprawców był fakt, że ofiary rozmawiały po niemiecku.

Mężczyzna zalał się krwią, a towarzyszący mu koledzy szukali pomocy u patrolujących ulicę policjantów. Gdy próbowali zatrzymać najbardziej agresywnego z napastników, zostali przewróceni i skopani przez pozostałą grupę mężczyzn.

Na miejsce wezwano karetkę, jedna z ofiar została zabrana do szpitala.

Ze względu na stan najbardziej poszkodowanego policjanci zdecydowali, że przesłuchają go później. Jednak, jak wynika z informacji "Dziennika Łódzkiego", mężczyzna opuścił szpital na własne żądanie i nie złożył zawiadomienia w miejscu, w którym się zatrzymał. O sprawie poinformował jedynie niemiecki konsulat. 

Więcej w "Dzienniku Łódzkim".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy