Łódź świętuje urodziny Lennona

Piętrowy autobusu, tort w kształcie gitary Rickenbacker oraz radiowy koncert - to główne punkty obchodów 70. rocznicy urodzin Johna Lennona, lidera legendarnej brytyjskiej grupy The Beatles, jakie zorganizowano w Łodzi.

Organizatorzy urodzin - Urząd Miasta Łodzi, Radio Łódź i Fundacja Art Industry - podkreślają, że Lennon to jedna z najwybitniejszych postaci XX wieku, która wraz z zespołem The Beatles zawładnęła w latach 60. wyobraźnią młodych ludzi na całym świecie.

Reklama

- Proste piosenki o miłości były początkiem rewolucyjnych przemian na gruncie obyczajowym, politycznym i społecznym. Muzyka Beatlesów stała się błyskawicznie czymś w rodzaju uniwersalnego języka, którym posługują się ludzie na całym świecie, bez względu na status społeczny, stan konta czy wykształcenie - wyjaśnił jeden z organizatorów imprezy Marcin Tercjak.

Obchody 70. urodzin Lennona rozpoczną się w sobotę o godz. 11 przejazdem piętrowego autobusu, który zatrzyma się przy ul. Piotrkowskiej 102. Z autobusu do wieczora odtwarzane będą piosenki Beatlesów i Lennona.

Na dachu pojazdu odbędzie się też mini-koncert "beatlesowsko-lennonowski" przygotowany przez łódzkich artystów. Organizatorzy imprezy rozdadzą m.in. kilka egzemplarzy najnowszej biografii Lennona. O godz. 15 z cukierni "Dymalski" wyjedzie tort w kształcie gitary Rickenbacker, który będzie dzielony przy dźwiękach wykonywanego wraz z publicznością utworu "Imagine".

Wieczorem "impreza" urodzinowa przeniesie się do Radia Łódź, gdzie odbędzie się koncert pt. "Piosenki Lennona". Wezmą w nim udział: Blue Cafe, Hedone, The Bootels, Mechu, Samokhin Band, Marian Lichtman, Zbyszek Nowacki i Paco Sarr.

John Lennon urodził się 9 października 1940 r. w Liverpoolu. Jako szesnastolatek założył pierwszy zespół - Quarry Man. Wkrótce do grupy dołączyli Paul McCartney i George Harrison. Pierwszym wspólnie nagranym utworem była piosenka Buddy Holly'ego - "That Will Be The Day". Wkrótce nazwę zespołu zmieniono na The Beatles.

Pierwszy singiel zespołu - "Love Me Do" - trafił na listę przebojów drugiego dnia po premierze, zajmując 17. pozycję. Pierwszą piosenką tego zespołu, która znalazła się na samym szczycie listy, była "Please Please Me" Lennona, inspirowana utworami Roya Orbisona i Binga Crosby'ego.

W sierpniu 1962 r. Lennon poślubił Cynthię (miłość z czasów szkolnych). Urodził się im syn, Julian (także został muzykiem). Małżeństwo nie trwało jednak długo. Niedługo po rozwodzie, w listopadzie 1966 r. Lennon spotkał Yoko Ono i ożenił się z nią. W 1970 r. Paul McCartney oznajmił, że opuszcza zespół. Wówczas Lennon postanowił rozpocząć indywidualną karierę. Swój pierwszy album zatytułował "Imagine" (1971).

Rok później artysta wystąpił w koncercie charytatywnym w Madison Square Garden w Nowym Jorku na rzecz dzieci upośledzonych umysłowo. Podczas tego koncertu do muzyków na scenie dołączali słuchacze, wykonując z nimi utwór "Give Peace A Chance" (Daj szansę pokojowi). Fani śpiewali tę piosenkę także po koncercie, maszerując razem słynną Piątą Aleję.

Wcześniej, począwszy od Festiwalu na rzecz Pokoju w Toronto w 1969 r., John i Yoko występowali z koncertami w imię Pokoju i Miłości (Peace and Love). W 1973 John i Yoko rozstali się. Lennon wyjechał do Los Angeles, zaczął pić. Pracował jednocześnie m.in. nad albumami "Mind Games", "Rock and Roll", "Walls and Bridges". Współpracował też z Ringo Starrem, Davidem Bowie i Eltonem Johnem.

Po 14 miesiącach Lennon powrócił do Yoko, a w 1975 r. urodził mu się kolejny syn - Sean. Artysta postanowił porzucić karierę na pięć lat, żeby wychować dziecko. W 1980 r. powrócił do tworzenia muzyki - w ciągu trzech tygodni napisał cykl kompozycji do albumu "Double Fantasy".

8 grudnia 1980 r. Lennon został postrzelony przed własnym domem w Nowym Jorku, przez psychopatę Marka Chapmana. Wracał właśnie z sesji nagraniowej swojej kolejnej płyty - "Milk And Honey". Tego samego dnia zmarł w Roosevelt Hospital.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje