Reklama

Reklama

Miasto kupiło EC-1 i czeka na Lyncha

Władze Łodzi odkupiły zabytkową elektrociepłownię EC-1 Wschód od Fundacji Sztuki Świata, której jednym z założycieli jest znany amerykański reżyser David Lynch. Prezydent Łodzi chce jednak rozmawiać z reżyserem, żeby zgodnie z planami stworzył on tam swoje studio.

- Jeszcze dzisiaj, najpóźniej jutro wyślę do pana Lyncha mail, że podtrzymujemy swoją propozycję. Dlatego, że funkcje tego budynku się nie zmieniają. Chcielibyśmy, jeżeli tylko David Lynch będzie wyrażał taką wolę, aby jego studio powstało w tym miejscu, w którym zostało zaplanowane - powiedział w czwartek pełniący funkcję prezydenta Łodzi Tomasz Sadzyński.

Reklama

Fundacja Sztuki Świata, którą kilka lat temu założyli m.in. Lynch i szef Festiwalu Plus Camerimage Marek Żydowicz, zamierzała stworzyć w zabytkowej elektrociepłowni centrum sztuki ze studiem amerykańskiego reżysera. Ma to być jeden z elementów tzw. Nowego Centrum Łodzi. Dwa lata temu Fundacja otrzymała od miasta nieruchomość za 0,1 proc. wartości, czyli niespełna 4 tys. zł. Teraz miasto - na podstawie warunków umowy - postanowiło odkupić ją za taką samą cenę.

Sadzyński podpisał akt notarialny w sprawie odkupienia nieruchomości od Fundacji. - Notariusz musi skutecznie dostarczyć ten dokument i wtedy odkupienie stanie się faktem. W tym momencie miasto jest właścicielem tej nieruchomości i nadal będziemy realizowali tę inwestycję - zapowiedział Sadzyński.

Władze Łodzi tłumaczą, że decyzja ta wynika z konieczności przyjęcia przez miasto dodatkowych obciążeń finansowych związanych z wyposażeniem EC1 - Wschód. W kwietniu bowiem Fundacja Sztuki Świata stwierdziła, że nie znajdzie pieniędzy na wyposażenie obiektów EC-1 i zwróciła się do władz miasta o zabezpieczenie w budżecie całości wydatków na ten cel.

Zalecenie dotyczące uwzględnienia we wniosku o dofinansowanie ze środków unijnych projektu "Rewitalizacji EC-1 i jej adaptacji na cele kulturalno - artystyczne" wyposażenia niezbędnego do prowadzenia tam działalności merytorycznej przedstawili opiniujący projekt eksperci z Europejskiego Banku Inwestycyjnego Jaspers.

Według Sadzyńskiego wartość projektu to ok. 220 mln, a na wyposażenie wstępnie planowane jest ok. 20-30 mln zł. W jego ocenie wydawanie publicznych pieniędzy na przedsięwzięcia nie będące własnością miasta jest nieuzasadnione i dlatego skorzystał on z możliwości odkupienia EC-1 na takich samych warunkach finansowych.

Zapewnił, że miasto zabezpieczy środki na wyposażenie inwestycji. - Jeżeli dokonujemy inwestycji w obiekcie, którym ktoś inny dysponuje w tak dużym zakresie, zwiększamy te środki, to w mojej ocenie zakup na rzecz miasta tej nieruchomości był niezbędny - zaznaczył Sadzyński.

Projekt rewitalizacji EC-1, a także budowa Specjalnej Strefy Sztuki i Camerimage Łódź Center mają być elementami Nowego Centrum Łodzi, które powstać ma na 90-hektarowym rewitalizowanym terenie w środku miasta, w okolicach Dworca Fabrycznego. Ważnym elementem w tym projekcie jest szybka kolej i przeniesienie dworca Łódź-Fabryczna pod ziemię. Całość powstać ma do 2015 roku.

Na początku tego roku - głosami radnych SLD i PO - rada miejska nie przyjęła jednak programu budowy za 500 mln zł Camerimage Łódź Center, zaprojektowanego przez światowej sławy architekta Franka Gehry'ego. Radni uzależnili przystąpienie do realizacji programu od uprzedniego uzyskania jego dofinansowania na poziomie 250 mln zł z funduszy innych niż budżet miasta, w tym unijnych.

Po tej decyzji szef Festiwalu Plus Camerimage Marek Żydowicz zdecydował o wypowiedzeniu Łodzi umowy na organizację festiwalu. Nadal nie wiadomo też, czy na realizację Strefy Sztuki znajdą się środki unijne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy