Spotkanie "Żyć i umrzeć jak Jerzy Kosiński" w rocznicę śmierci pisarza

Spotkanie zatytułowane "Żyć i umrzeć jak Jerzy Kosiński" przypominające kontrowersyjną postać tego urodzonego w Łodzi pisarza organizuje w najbliższą środę Muzeum Miasta Łodzi. Dzień wcześniej - 3 maja - przypada 20. rocznica samobójczej śmierci Kosińskiego.

20 kwietnia łódzcy radni zobowiązali prezydent Łodzi do podjęcia inicjatywy w sprawie sprowadzenia - zgodnie z wolą pisarza - jego prochów ze Stanów

Reklama

Zjednoczonych do Łodzi.

Muzeum Miasta Łodzi, żeby uczcić pamięć tego pochodzącego z Łodzi pisarza, postaci niezwykle oryginalnej i kontrowersyjnej, organizuje spotkanie, które ma zainicjować szerszą dyskusję na temat osoby tego wybitnego łodzianina - poinformowała kierownik działu kultury Muzeum Magdalena Krajewska-Sochala.

"Krytycy powiadają, że Kosiński potrafił żyć mitem, który tworzył, którym się zachłystywał, który to mit wreszcie urzeczywistniał. W czasach PRL-u jego pisarstwo spotkało się z miażdżącą krytyką. Dziś, w wolnej Polsce, każdy odpowiedzialny za własne zdanie może się zmierzyć z jego twórczością, z problemami ciemnej strony ludzkiej natury i społecznymi zwyrodnieniami, czy też paradoksami obecnymi w jego fabularnych wizjach" - napisali w zaproszeniu na spotkanie jego organizatorzy.

Muzeum Miasta Łodzi posiada zbiór pamiątek po pisarzu, które eksponowane są na stałej wystawie pt. "Gabinet Jerzego Kosińskiego" w ramach "Panteonu Wielkich Łodzian". Po śmierci artysty pamiątki przekazała muzeum jego żona Catherine von Frauenhofer-Kosiński.

Na wystawie znajdują się dokumenty, listy, książki wydane w wielu językach, maszynopis eseju, liczne prestiżowe nagrody, medale i dyplomy. Można też zobaczyć rzeczy osobiste artysty: maszynę do pisania, aparat fotograficzny Leica czy jego okulary, a także kompletny strój do polo, kostium narciarski czy frak galowy.

Na ekspozycji są także zdjęcia rodzinne i fotografie przedstawiające pisarza ze znanymi osobistościami m. in.: Kirkiem i Michael'em Douglasami, Shirley MacLaine, Peterem Sellersem, Warrenem Beatty, Diane Keaton, Romanem Polańskim czy Czesławem Miłoszem.

Jerzy Nikodem Kosiński urodził się 14 czerwca 1933 roku w Łodzi, w żydowskiej rodzinie Lewinkopfów. W czasie II wojny światowej zmienili nazwisko na Kosińscy i wyjechali z Łodzi. Ukrywali się m.in. w Sandomierzu oraz okolicznych terenach wiejskich. Dopiero w maju 1947 r. powrócili do Łodzi.

W latach 1950-55 Kosiński studiował historię i nauki polityczne na Uniwersytecie Łódzkim. W 1957 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych jako jeden z dziewiętnastu stypendystów Fundacji Forda. W Ameryce zadebiutował jako pisarz, dwoma zbiorami esejów wydanych w Nowym Jorku pod pseudonimem Joseph Novak. W 1965 r. wydał swoją najgłośniejszą książkę "Malowany ptak" - powieść o dramatycznym losie żydowskiego dziecka, błąkającego się podczas okupacji po polskich wsiach, dręczonego przez prymitywnych wieśniaków.

We Francji uznano ją za najlepszą zagraniczną powieść roku. Kolejna powieść "Kroki" (1968) została uhonorowana National Book Award - jedną z najważniejszych nagród literackich w Stanach Zjednoczonych. Potem Kosiński wykładał na Wesleyan University, w Princeton i Yale. Otrzymał kilka tytułów doctora honoris causa. W 1973 r. został prezesem amerykańskiego Pen Clubu i sprawował tę funkcję przez dwie kadencje.

W 1973 r. wydał powieść "Wystarczy być", przeniesioną na ekran przez Hala Ashby'ego, z Peterem Sellersem i Shirley MacLaine w rolach głównych. Kolejne powieści Kosińskiego to "Diabelskie drzewo" (1973), "Cockpit" (1975), "Randka w ciemno" (1977), "Pasja" (1979). W 1982 r. wydał "Grę" i zagrał rolę Zinowiewa w filmie "Reds" Warrena Beatty'ego, obok Jacka Nicolsona i Diane Keaton. W 1988 r. opublikował ostatnią powieść pt. "Pustelnik z 69 ulicy". W tym samym roku - po 31 latach od wyjazdu do USA - odwiedził Polskę.

3 maja 1991 roku Jerzy Kosiński popełnił samobójstwo w wannie w swoim nowojorskim mieszkaniu, zażywając barbiturany i nakładając na głowę plastikowy worek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy