Szkolne pamiątki w muzeum i Archiwum Państwowym

Księga mszalna z 1740 r., kronika z lat 1877-1939, arkusze ocen z początku XX wieku, protokoły rady pedagogicznej od 1924 roku - to tylko niektóre z pamiątek przekazanych przez jedną z najstarszych łódzkich szkół do Muzeum Miasta Łodzi i Archiwum Państwowego.

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11 im. Ludwika Krzywickiego na Księżym Młynie znalazł się na liście placówek, które władze Łodzi zdecydowały się zlikwidować. Podczas przygotowań do zamknięcia placówki odnaleziono wiele cennych przedmiotów, które we wtorek wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski i dyr. szkoły Irena Maszke przekazali Muzeum Miasta Łodzi.

Reklama

- Niektóre ze znalezionych przedmiotów bardzo nas zaskoczyły. Niezidentyfikowane skromnie spoczywały na półkach, a my nie mieliśmy świadomości jak są cenne. Teraz znajdą się tam, gdzie będą mogły być oglądane przez mieszkańców naszego miasta - powiedział Piątkowski.

Spośród ponad 100 cennych pamiątek 74 trafiły do Muzeum Miasta Łodzi. Najcenniejszą z nich jest księga mszalna z 1740 roku z oryginalnymi miedziorytami, która do szkoły na Księżym Młynie trafiła w roku 1977.

- To dar rodziców, który później zaginął. Odnalazł się w kasie pancernej. Pani sekretarka, która pracuje w szkole 42 lata i jest z nią związana sercem i duszą nie pozwoliła, by ta księga gdzieś się poniewierała i dlatego schowała ją do szkolnej kasy. Sama kasa również jest niezwykle cenna. Gdy zobaczył ją kierownik produkcji filmu Vabank to żałował, że nie wiedział wcześniej o jej istnieniu, bo, jak powiedział, na pewno wykorzystałby ją w tym filmie. Teraz kasa będzie przejęta przez Pałac Herbsta - relacjonowała dyr. Maszke.

Dyrektor Muzeum Miasta Łodzi Małgorzata Laurentowicz-Granas podkreśliła, że księga mszalna przekazana przez szkołę będzie jednym z najcenniejszych eksponatów kierowanej przez nią placówki.

- To bardzo cenny obiekt. Nasze są głównie z XIX i XX wieku. Z wcześniejszych okresów nie mamy za wiele, więc ten znacząco wzbogaci nasze zbiory. Podobnie jak przekazane przez szkołę sztandary, bo w naszych zbiorach sztandarów również mamy mało - powiedziała Laurentowicz-Granas.

Szkoła przekazała do muzeum m.in. dwa sztandary z okresu międzywojennego - pierwszy z ok. 1918 r. drugi z 1935 r. Oba przetrwały II wojnę światową zamurowane w szkolnej piwnicy.

Przedmioty ze szkoły na Księżym Młynie wzbogacą również zbiory Archiwum Państwowego, do którego trafi m.in. pisana ręcznie kronika szkolna, w której pierwszy wpis pochodzi z roku 1877 a ostatni z 1939. Przekazane tam będą również księgi protokołów rady pedagogicznej od 1924 do 1975 roku, arkusze ocen z lat 1920-1925 itp.

=Historia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11 im. Ludwika Krzywickiego rozpoczęła się w 1877 roku. Szkołę na łódzkim Księżym Młynie założył fabrykant Karol Scheibler. Po jego śmierci w 1881 r. placówka przeszła na własność Towarzystwa Akcyjnego, którego prezesem został zięć Scheiblera - Edward Herbst.

Szkoła przerwała działalność na czas I wojny światowej. Po odzyskaniu niepodległości została reaktywowana jako Królewsko-Polska Szkoła dla Drobnych Kupców i Sprzedawców. W 1932 roku została przekształcona w Państwową Szkołę Handlową Męską. W 1939 roku okupant niemiecki zlikwidował szkołę i spalił większość księgozbioru (ocalałe 13 książek z początku XX w. przekazano do Muzeum Miasta Łodzi).

W 1945 r. szkoła wznowiła działalność a w 1968 r. otrzymała imię Ludwika Krzywickiego. Po wielu zmianach organizacyjnych od 2002 r. placówka funkcjonowała jako Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11, który na początku 2011 r. znalazła się na liście szkół, które władze Łodzi postanowiły zlikwidować.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje