Wandale niszczyli samochody

Trzy osoby pobite i kilkanaście tysięcy złotych strat - to wynik "rajdu" po Łowiczu trzech młodych mężczyzn, których zatrzymała policja w bezpośrednim pościgu, w niedzielę, 19 lipca około godz. 18.30.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu otrzymał zgłoszenie od przechodnia, że na Nowym Rynku kilku młodych ludzi niszczy zaparkowane samochody. Wysłany na miejsce patrol zatrzymał sprawców po krótkim pościgu w okolicach ulicy Koziej.

Reklama

Okazało się, że są to młodzi mieszkańcy Łowicza w wieku od 21 do 27 lat, znani już policji z wcześniejszych wybryków. Od razu zostali osadzeni w policyjnym areszcie.

Rzecznik prasowy łowickiej komendy, starszy sierżant Urszula Szymczak podkreśliła, że obecnie są jeszcze prowadzone wobec nich czynności. Wiadomo już jednak, że jeden z nich usłyszy prokuratorskie zarzuty.

Wandale zniszczyli na Nowym Rynku cztery zaparkowane samochody: dwa Ople, BMW i Volkswagena, których właścicielami są mieszkańcy Łowicza i powiatu łowickiego. Posługując się metalowa rurką wybili w nich szyby, urwali lusterka i porysowali karoserię. Straty zostały oszacowane na ok. 10 tys. złotych. W czasie zajścia na Nowym Rynku pobili dwóch właścicieli niszczonych samochodów.

W toku postępowania wyjaśniającego, policjanci ustalili, że ta sama grupa brała udział w pobiciu 28-letniego łowiczanina, do którego doszło tego samego dnia. Stan mężczyzny jest ciężki, ma pękniętą czaszkę przebywa w szpitalu.

Wandale słyszą zarzut uszkodzenia mienia i pobicia, grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje