Reklama

Reklama

Fałszywe orzeczenia sądu. "To bulwersująca sytuacja"

​Fałszywe orzeczenia sądowe, rzekomo wydane przez jeden z lubelskich sądów rejonowych, trafiły do komorników w kraju w celu wyegzekwowania pieniędzy. Rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek zaapelował o ich weryfikowanie.

Do lubelskiego sądu zwróciło się pięciu komorników, którzy prosili o potwierdzenie autentyczności otrzymanych orzeczeń. Okazały się one fałszywe. "Doszło do bulwersującej sytuacji. Nie spotkałem się wcześniej w swojej 20-letniej historii, jako sędzia, żeby fałszowano orzeczenia sądowe od początku do końca" - powiedział Ozimek na konferencji prasowej.

Reklama

Chodzi o pięć nakazów zapłaty, które trafiły do komorników w Gliwicach, Warszawie, Goleniowie, Koszalinie i Kole. Dotyczyły kwot od 8 do 9 tys. zł, których dochodziły różne osoby fizyczne od podmiotów gospodarczych. Orzeczenia miały być wydane we wrześniu ubiegłego roku przez Sąd Rejonowy Lublin-Wschód.

"Te nakazy zawierają pieczęcie sądowe, postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności i taką klauzulę zawierają. Od strony formalnoprawnej komornik nie ma podstawy, żeby takiego roszczenia nie wyegzekwować" - powiedział Ozimek.

Postanowienia miał wydać sędzia, który w tym czasie nie orzekał, gdyż był oddelegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości. Sygnatury na dokumentach dotyczą zupełnie innych spraw. Nadto na dokumentach oraz podrobionej pieczęci sądowej widnieje niepełna nazwa sądu. "Zapewne ten błąd w nazwie zwrócił uwagę komorników, którzy zwrócili się do sądu o weryfikację orzeczeń" - powiedział Ozimek.

"Nie wiemy, ile tego typu sfałszowanych tytułów wykonawczych funkcjonuje w obrocie, może ich być więcej. Jeżeli ktoś posiada taki dokument, idzie do komornika, jeśli ten nie zauważy, że jest on fałszywy, to może wyegzekwować pieniądze" - tłumaczył Ozimek.

Prezes lubelskiego sądu zawiadomił o popełnieniu przestępstwa odpowiednie prokuratury. Na dokumentach widnieją dane osób, które miałyby domagać się pieniędzy, ale nie wiadomo, czy są one autentyczne. "Ostrzegam wszystkich komorników. Zwracamy się z prośbą, aby weryfikować tego typu nakazy zapłaty. Zdajemy sobie sprawę, że czasami będzie to trudne, aczkolwiek w tym przypadku łatwo je odróżnić od oryginału, bo nie zawierają pełnej nazwy sądu" - powiedział Ozimek.

Na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej opublikowane zostało ostrzeżenie o fałszywych sądowych tytułach wykonawczych, które kierowane są do kancelarii komorniczych w całym kraju. Dotychczas ujawnione dotyczyły sądów w Zielonej Górze, Dąbrowie Górniczej, Pruszkowie, Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje