Prof. Szacki doktorem honorowym UMCS

Wybitny socjolog, filozof, historyk idei prof. Jerzy Szacki otrzymał w środę tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS) w Lublinie.

Senat UMCS - jak głosi jego uchwała - uhonorował prof. Szackiego w uznaniu dla wielkości jego myśli naukowej, "zawsze otwartej na odmienne poglądy i style myślenia o świecie, wyróżniającej się mądrością czerpaną z historii i z trudnych doświadczeń teraźniejszości".

Reklama

W laudacji, prof. Zdzisław Cackowski z wydziału filozofii i socjologii UMCS podkreślił, że dorobek naukowy prof. Szackiego jest ogromny na miarę osiągnięć wielkiej instytucji. Opublikował on ok. 500 prac - m.in. książek, artykułów, recenzji - z których wiele zostało przetłumaczonych na kilka języków.

Badania i publikacje prof. Szackiego dotyczą wielu zagadnień, obejmują m.in. historię socjologii, dzieje utopii, współczesne teorie socjologiczne, socjologię narodu i nacjonalizmu, liberalizm w Europie Wschodniej, społeczeństwo obywatelskie.

Prof. Szacki swoje wystąpienie poświęcił rozumieniu interdyscyplinarności w nauce. Jego zdaniem postulat interdyscyplinarności jako takiej, nie ma wielkiego sensu i niesie za sobą ryzyko dyletantyzmu. Jednocześnie prof. Szacki przyznał, że uważa się za socjologa "skundlonego" a socjologię ceni raczej za to, co łączy ją z innymi naukami społecznymi i humanistycznymi, niż za to, co ją od nich różni. Dlatego - jak tłumaczył - "musi się deklarować jako zwolennik" interdyscyplinarności.

- Nie bez nostalgii myślę o czasach, kiedy specjalizacja nie była posunięta tak daleko jak obecnie i nikt nie musiał postulować badań interdyscyplinarnych jako czegoś niezwykłego - zaznaczył prof. Szacki.

Jak podkreślił, uczony, który podejmuje interesujące go problemy, "sięga po wszystko, cokolwiek pomaga mu je rozwiązać, nie oglądając się na branżowe etykiety".

- Jestem skłonny sądzić, że nowatorstwo w nauce polega niekiedy na tym, że w ogóle się tych etykiet nie zauważa lub świadomie ignoruje. Skoro jednak granice między dyscyplinami stały się dziś tak wyraźne, niech będzie, że najchętniej uprawiam właśnie badania interdyscyplinarne - powiedział.

Prof. Szacki ma 80 lat. Przez wiele lat związany był z Uniwersytetem Warszawskim. Wykładał także za granicą, m.in. w University of Minnesota (USA) i w College de France. Jego najważniejsze prace to m.in. "Durkheim" (1964), "Utopie" (1968), "Liberalizm po komunizmie" (1994), "Ani książę, ani kupiec: obywatel. Idea społeczeństwa obywatelskiego w myśli współczesnej" (1997).

Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, m.in. został odznaczony medalem "Sprawiedliwi wśród narodów świata". Prof. Szacki jest 66. doktorem honorowym UMCS.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje