Reklama

Reklama

Umorzone śledztwo ws. naruszeń praw pracowniczych w Protektorze

Lubelska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie uporczywego naruszania praw pracowniczych w zlikwidowanych Lubelskich Zakładach Przemysłu Skórzanego (LZPS) z grupy Protektor, z których w styczniu ubiegłego roku zwolniono 144 osoby.

- Wątek śledztwa dotyczący niegospodarności, przekroczenia uprawnień, działania na szkodę spółki został wyłączony do odrębnego postępowania i jest ono nadal prowadzone. Nikomu nie postawiono dotychczas zarzutów - poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.

Reklama

Prokuratura umorzyła postępowanie, ponieważ uznała, że nie doszło do przestępstwa uporczywego naruszenia praw pracowniczych, przy zwolnieniach grupowych przeprowadzonych przez spółkę. Śledczy ustalili, że zwolnienia te nastąpiły z powodów ekonomicznych i nie były efektem jakiejkolwiek niechęci czy złośliwości wobec pracowników.

Jak przypomniała Syk-Jankowska, Państwowa Inspekcja Pracy wykazała, że w trakcie zwolnień grupowych doszło do uchybień w procedurze i sprawa została skierowana do sądu.

Według PIP zwolnienia grupowe przeprowadzono bez wcześniejszych obowiązkowych konsultacji i porozumienia ze związkami zawodowymi. Likwidator spółki tłumaczył kontrolerom, że procedurę zwolnień przeprowadzono w oparciu o art. 41. Kodeksu pracy, który mówi, że w przypadku likwidacji zakładu nie stosuje się przepisów dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy.

Prokuratura umorzyła też postępowanie w zakresie naruszenia przepisów BHP w lubelskim zakładzie, gdyż kontrola inspekcji pracy i inspektoratu sanitarnego nie wykazała żadnych nieprawidłowości w tym zakresie.

Likwidacja zakładu i zwolnienie 144 osób wywołało w styczniu 2012 r. burzliwy protest, który trwał blisko miesiąc. Kilkadziesiąt osób weszło siłą do budynku zakładu i przez 11 dni koczowało na klatce schodowej przed siedzibą zarządu. Przez ochroniarzy przekazywano im żywność, napoje i środki czystości. 17 stycznia kilkaset osób przeszło ulicami Lublina w manifestacji poparcia dla protestujących pracowników LZPS. Każdego dnia grupa ludzi - od kilku do kilkudziesięciu - pikietowała bramę zakładu.

26 stycznia - po długich rozmowach z udziałem mediatora - władze Protektora i związki zawodowe podpisały porozumienie o odszkodowaniach dla zwolnionych pracowników. Przewidywało ono, że oprócz pięcio- lub sześciomiesięcznej odprawy otrzymają oni dodatkowo po 7,7 tys. zł, wypłacone w ratach. Środki te miały pochodzić ze sprzedaży ośrodka wypoczynkowego w Karwi, kupionego za pieniądze z funduszu socjalnego w latach 80. Ponadto rozdysponowano ponad 241 tys. zł z funduszu socjalnego na zapomogi dla zwalnianych osób.

O likwidacji LZPS zdecydowała zła sytuacja finansowa. W 2010 r. spółka przyniosła straty w wysokości 3,3 mln zł, a po trzech kwartałach 2011 r. - 1,3 mln zł.

Grupa Kapitałowa Protektor specjalizuje się w produkcji obuwia ochronnego, militarnego, strażackiego i trekkingowego.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne