W komendzie zaginęły notesy służbowe

Z sejfów w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie zginęło około 80 notatników służbowych czterech policjantów. Pochodziły z lat 2004-2006. Sprawą zajmuje się prokuratura.

W notatnikach służbowych policjanci zapisują przebieg swojej służby - kiedy, gdzie i co robią. Zaginione notatniki dotyczą czterech policjantów sekcji ruchu drogowego lubelskiej Komendy Miejskiej Policji.

Reklama

Z dokumentacji przesłanej prokuraturze wynika, że brak notesów służbowych wykrył jeszcze w sierpniu jeden z policjantów, po powrocie z urlopu. Zaginione notatniki były przechowywane w dwóch różnych sejfach.

Z jednego zginęło kilkadziesiąt notatników z lat 2005-2006, z drugiego - kilkadziesiąt z roku 2004. Dostęp do sejfów, w których były złożone notatniki, miało kilka osób.

Według policji, zaginione notatniki przeznaczone były już do archiwizacji. Magdalena Jędrejek z zespołu prasowego lubelskiej Komendy Miejskiej Policji powiedziała, że wobec policjantów, których notesy zaginęły, nie toczy się żadne postępowanie.

Jędrejek dodała, że notatniki służbowe nie są jedynym źródłem informacji o pracy policjanta.

- Policjanci sporządzają notatki o swoich działaniach i inne dokumenty, które są oddzielnie archiwizowane, i to one są podstawą w postępowaniu procesowym - wyjaśniła.

Zastępca Prokuratora Okręgowego w Lublinie Andrzej Lepieszko powiedział, że akta zostały skierowane w środę do prokuratury apelacyjnej z wnioskiem o wyznaczenie do prowadzenia tej sprawy prokuratury spoza okręgu lubelskiego. Jak zaznaczył, mogło tu dojść do przestępstw niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji oraz ukrywania dokumentów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje