Reklama

Reklama

Gorzów Wielkopolski: Policjantka zebrała 1,5 tony nakrętek, by pomóc chorej dziewczynce

Policjantka z Gorzowa Wielkopolskiego, st. sierż. Monika Brojecka, zaangażowała się w pomoc dla chorującej na raka dwuletniej dziewczynki i jej bliskich. Udało się jej zabrać 1,5 tony plastikowych nakrętek.

Jak poinformował Grzegorz Jaroszewicz z komendy w Gorzowie Wielkopolskim, kiedy policjantka usłyszała o chorej na raka Zuzi, wiedziała, że musi zrobić wszystko, by jej pomóc. To nie pierwszy raz, kiedy Monika Brojecka angażuje się w pomoc potrzebującym chorym dzieciom. Organizuje licytacje, przekazuje na nie przedmioty.

Reklama

"Teraz wpadła na pomysł, by zbierać nakrętki. Rodzina dwulatki potrzebuje nawet milion złotych na leczenie. Do tej ogromnej kwoty swój wkład ma również policjantka i wszyscy, którzy przekazali jej nakrętki" - powiedział Jaroszewicz.

Dzięki spontanicznej akcji w nieco ponad miesiąc udało się zebrać 1,5 tony nakrętek. Do Gorzowa przyjechały ich transporty ze Słubic, Kostrzyna nad Odrą czy Międzyrzecza.

Zdiagnozowany w listopadzie 2019 r. nowotwór u dwulatki był szokiem dla bliskich dziewczynki. Obecnie przebywa ona z mamą w Centrum Onkologii w Bydgoszczy, przeszła autoprzeszczep szpiku.

"Gorzowscy policjanci mocno trzymają kciuki, by Zuzia zdrowa wróciła do domu" - zaznaczył Jaroszewicz.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy