Reklama

Reklama

Marsz Równości w Gorzowie Wlkp. Sąd podjął decyzję

Sąd uchylił decyzję prezydenta Gorzowa Wlkp. zakazującą organizacji Marszu Równości w tym mieście. W swoim orzeczeniu wskazał m.in., że konstytucja gwarantuje prawo do zgromadzeń - poinformował w środę prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. Jarosław Dudzicz.

"W orzeczeniu zarzucono prezydentowi m.in., że nie dokonał dostatecznej analizy ryzyka organizacji w tym samym czasie dwóch konkurencyjnych zgromadzeń. Prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji nie wykazał w sposób wyczerpujący, w jakim stopniu występuje zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia, jak również nie wykazał, że brak jest możliwości wzmocnienia służb mundurowych w celu przeprowadzenia obu zgromadzeń bez zakłócania porządku publicznego" - powiedział Jarosław Dudzicz.

Reklama

Zdaniem sądu sam termin zgłoszenia konkurencyjnych zgromadzeń nie może być przesłanką, która powinna determinować wydanie zgody na ich organizację.

Dodał, że strony sporu mogą teraz odwołać się od decyzji Sądu Okręgowego do Sądu Apelacyjnego, który musiałby rozpoznać sprawę w 24 godziny.

W środę Sąd Okręgowy uchylił także wydany przez prezydenta Gorzowa zakaz organizacji zgromadzenia "Promocja prawdy o człowieczeństwie". Tym samym nie jest wykluczone, że w najbliższą sobotę w Gorzowie odbędą się trzy zgromadzenia.

Marsz odbędzie się w najbliższą sobotę

Rzecznik gorzowskiego magistratu Wiesław Ciepiela przekazał, że prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki nie będzie się odwoływał od decyzji Sądu Okręgowego.

Jeden z organizatorów Marszu Równości w Gorzowie Wlkp. Sławomir Zalewski poinformował, że w tej sytuacji marsz odbędzie się zgodnie z planem. W sobotę (24 sierpnia br.) o godz. 14 wystartuje sprzed Filharmonii Gorzowskiej i przejdzie ulicami miasta na plac Grunwaldzki.

Prezydent Gorzowa decyzję m.in. ws. Marszu Równości wydał 19 sierpnia br. argumentując ją względami bezpieczeństwa, gdyż na 24 sierpnia br. zgłoszono organizację 25 innych zgromadzeń.

"Zgodę uzyskali jedynie organizatorzy pierwszego ze zgłoszonych wydarzeń - "Informacja o współczesnych zagrożeniach" - z uwagi na termin złożenia wniosku oraz charakter planowanego wydarzenia. Jego lokalizacja koliduje z planowanym Marszem Równości. Negocjacje z udziałem miasta w sprawie dojścia do kompromisu organizatorów obu tych wydarzeń nie przyniosły skutku" - wyjaśnił Ciepiela.

Organizator Marszu Równości zgłosił go minutę później niż zgromadzenie "Informacja o współczesnych zagrożeniach". Organizatorzy tego wydarzenia uzyskali zgodę prezydenta na jego przeprowadzenie.

Poparcie RPO

Decyzję prezydenta Gorzowa Wlkp. o odmowie zgody na organizację Marszu Równości zaskarżyli jego organizatorzy. Poparł ich Rzecznik Praw Obywatelskich, który we wtorek wniósł do Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. wniosek o uchylenie decyzji zakazującej organizacji tego zgromadzenia.

"W ocenie RPO prezydent Gorzowa Wlkp. ograniczył prawo do wolności zgromadzeń w sposób nieuzasadniony oraz nieodpowiadający testowi niezbędności i proporcjonalności; nie wykazał, że marsz będzie jakimkolwiek zagrożeniem dla życia, zdrowia ludzi i mienia w znacznych rozmiarach" - napisano m.in. w komunikacie RPO.

Głos ws. decyzji prezydenta Gorzowa zabrała również Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jak poinformowała w przesłanym w środę komunikacie, podjęła interwencję i przed Sądem Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim złożyła opinię przyjaciela sądu, podkreślając, że "wolność zgromadzeń podlega ochronie konstytucyjnej oraz międzynarodowej, a wszelkie jej ograniczenia powinny mieć charakter absolutnego wyjątku". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje